Bezpłatne koncerty, wycieczki i inne wydarzenia finansowane z budżetu Katowic przyciągają nie tylko mieszkańców miasta. Podczas posiedzenia Komisji Rewizyjnej przewodniczący Rady Seniorów zwrócił uwagę, że z oferty przygotowanej dla katowickich seniorów korzystają także zorganizowane grupy z sąsiednich miast. Rozwiązaniem ma być szersze wykorzystywanie Katowickiej Karty Mieszkańca.
Problem został poruszony podczas dyskusji poświęconej miejskiej polityce senioralnej. Jak wskazywano, liczba miejsc na bezpłatnych wydarzeniach jest ograniczona, a zainteresowanie ofertą często znacznie przewyższa możliwości organizatorów.
Seniorzy przyjeżdżają z sąsiednich miast
Przewodniczący Rady Seniorów poinformował, że podczas wydarzeń finansowanych z katowickiego budżetu zauważono uczestników między innymi z Zabrza, Bytomia, Gliwic, Chorzowa i Siemianowic Śląskich.
Jako przykład podano dwa koncerty zorganizowane dla około 2 tys. osób. Według szacunków przedstawionych podczas posiedzenia od 100 do 150 uczestników mogło pochodzić spoza Katowic. Nie były to jednak dane wynikające z formalnej kontroli – informacje pojawiały się głównie podczas rozmów z uczestnikami.
Podkreślano, że nie chodzi o zamykanie miejskich wydarzeń przed osobami z innych miejscowości. Problem pojawia się jednak wtedy, gdy katowiccy seniorzy nie otrzymują wejściówek na imprezy opłacane z podatków mieszkańców miasta, a miejsca zajmują osoby przyjeżdżające z zewnątrz.
Trudno sprawdzić miejsce zamieszkania
Weryfikowanie uczestników na podstawie ustnych deklaracji byłoby nieskuteczne i mogłoby powodować dodatkowe kolejki. Pytanie o dzielnicę zamieszkania również nie daje pewności, że dana osoba rzeczywiście mieszka w Katowicach.
Dlatego zaproponowano szersze wykorzystanie Katowickiej Karty Mieszkańca. Dokument mogą otrzymać osoby mieszkające w Katowicach lub rozliczające tutaj podatki. Karta zapewnia już zniżki między innymi na baseny, wydarzenia kulturalne i korzystanie z miejskich obiektów.
Zdaniem przewodniczącego Rady Seniorów karta mogłaby być prostym i szybkim sposobem potwierdzania uprawnień do udziału w bezpłatnych wydarzeniach. Wymóg jej okazania miałby ograniczyć sytuacje, w których grupy z innych miast zajmują miejsca przeznaczone dla katowiczan.
Pierwszeństwo dla mieszkańców Katowic
Podczas posiedzenia argumentowano, że przy ograniczonej liczbie miejsc pierwszeństwo powinni mieć mieszkańcy finansujący miejską ofertę ze swoich podatków. Dotyczy to zwłaszcza wydarzeń cieszących się największym zainteresowaniem, takich jak koncerty, wycieczki i imprezy integracyjne.
Katowicka Karta Mieszkańca nie musiałaby być stosowana przy każdym spotkaniu. Mogłaby jednak obowiązywać podczas zapisów na wydarzenia, na które liczba chętnych jest znacznie większa niż dostępna pula wejściówek.
Przedstawiona propozycja nie została jeszcze przyjęta jako obowiązująca zasada. Podczas komisji wskazano jednak, że karta jest już gotowym narzędziem, które pozwoliłoby lepiej kierować finansowaną przez miasto ofertę do katowickich seniorów.



































