W poniedziałek wieczorem doszło do pożaru na terenie zakładu firmy Lambertz przy ul. Bażantów w Katowicach. Ogień pojawił się w jednej z maszyn znajdujących się w hali magazynowo-produkcyjnej. Z budynku ewakuowały się 84 osoby. Nikt nie został poszkodowany.
Pożar wybuchł w nieczynnej części zakładu
Strażacy otrzymali zgłoszenie około godz. 22.15. Pożarem objęta była maszyna znajdująca się w części zakładu, która w chwili zdarzenia była wyłączona z produkcji.
Jeszcze przed przyjazdem służb wszyscy pracownicy samodzielnie opuścili halę. Łącznie ewakuowały się 84 osoby. W związku z dużym zadymieniem uruchomiła się instalacja tryskaczowa, która ograniczyła rozwój ognia.
Strażacy sprawdzili halę i dach budynku
Działania strażaków polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, dotarciu do pomieszczenia objętego pożarem oraz skontrolowaniu maszyny i sąsiednich pomieszczeń przy użyciu kamer termowizyjnych.
Sprawdzono również dach zakładu i przewietrzono zadymioną część obiektu. Zadymienie pojawiło się także w budynku przepompowni przeciwpożarowej. Pracownik techniczny odłączył zasilanie tego pomieszczenia.
W interwencji uczestniczyło sześć zastępów straży pożarnej i 24 strażaków, w tym jednostki PSP z Piotrowic i Szopienic oraz strażacy ochotnicy. Pożar został opanowany około godz. 23.00. Działania zakończyły się przed godz. 1.00.
„Zobacz jak i gdzie zgłaszać zdarzenia w Katowicach – poradnik 112/Policja/Straż”

































