Kibice GieKSy na meczu w Zilinie

GieKSa przegrała pierwszy mecz drugiej rundy Pucharu Konferencji z MŠK Žilina 1:2. O tym, która drużyna uzyska awans do kolejnej rundy zadecyduje rewanż, który zostanie rozegrany za tydzień na Nowej Bukowej.

W pierwszym spotkaniu drugiej rundy Pucharu Konferencji GieKSa zmierzyła się na stadionie pod Dubňom ze zdobywcą Pucharu Słowacji MŠK Žilina. W wyjściowej jedenastce trener Rafał Górak zdecydował się tylko na jednego debiutanta. Między słupkami wystąpił sprowadzony w przerwie wakacyjnej z Legii Warszawa Gabriel Kobylak. Pozostali zawodnicy, którzy pojawili się na murawie od pierwszej minuty, są już dobrze znani katowickim kibicom. W obronie wybiegli Czerwiński, Jędrych i Klemenz, na wahadłach Wasielewski z Galanem, w środku pola Milewski, Bosch, Wędrychowski i Nowak, a na szpicy Shkuryn. Na ławce rezerwowych usiedli m.in. Markovic, Olsen, Jirka i Zrel’ak, a także Pau Resta Tell, Szymon Bartlewicz i Bartosz Wolski, którzy podpisali kontrakty z GieKSą w obecnym okienku transferowym. W drużynie z Żyliny od początku spotkania wystąpił dobrze znany na Bukowej, chorwacki napastnik Marco Roginic.
Od początku spotkania przewagę na boisku uzyskali niesieni fanatycznym dopingiem swoich kibiców Trójkolorowi, którzy już w 5 min. objęli prowadzenie po główce Klemenza, który wykorzystał dośrodkowanie Nowaka z rzutu rożnego. Od tego momentu gospodarze zaczęli grać znacznie odważniej. W 13 min. w dobrej sytuacji pod bramką Kobylaka znalazł się Il’ko, który strzelił zbyt lekko, a dodatkowo piłka odbiła się od jednego z obrońców i wyszła na rzut rożny. Trzy minuty później katowicki golkiper znalazł się w jeszcze poważniejszych tarapatach, ale wygrał rywalizację sam na sam z Barim. W 18 min. Słowacy przeprowadzili kolejny atak, który skończył się zbyt słabym uderzeniem Kosy. Przewaga Żyliny w końcu przyniosła efekt. W 28 min. po faulu Czerwińskiego szwajcarski sędzia podyktował jedenastkę, którą na bramkę zamienił Kacer. Gospodarze próbowali pójść za ciosem, ale w 32 min. Bari w dobrej sytuacji fatalnie przestrzelił. Później pojedynek się wyrównał, ale w 41 i 45 min. Słowacy byli blisko objęcia prowadzenia. Zarówno Il’ko, jak i Bzdyl nie zdołali jednak zaskoczyć Kobylaka i po 45 minutach był jednobramkowy remis.

W drugą odsłonę znacznie lepiej weszli gospodarze. Już w 47 min. na bramkę Kobylaka strzelał Kosa. Bramkarz GieKSy zdołał odbić piłkę, ale przy dobitce Hranicy był już bez szans. Kolejne minuty to wciąż duża przewaga miejscowych, którzy zamknęli Katowiczan w obrębie ich pola karnego. Widząc problemy swoich zawodników w 58 min. Górak zdecydował się na potrójną zmianę. Z murawy zeszli Milewski, Shkurin i Wędrychowski, których zastąpili Markovic, Łukasiak i Zrel’ak. Te roszady wniosły w szeregi Trójkolorowych ożywienie. W 62 min. z rzutu wolnego uderzał Nowak, skuteczną interwencją popisał się jednak Badzgon. Minutę później obrońcy zablokowali strzał Galana. W 68 min. podanie w pole karne otrzymał Zrel’ak, ale zbyt długo zwlekał ze strzałem. W 73 min. w barwach GKS-u zadebiutował Bartosz Wolski, który zastąpił Boscha. W 84 min. z piłką na szesnastym metrze znalazł się Galán ale nie trafił w bramkę. Chwilę później na murawie pojawił się kolejny debiutant Szymon Bartlewicz. Choć Katowiczanie do ostatnich minut ambitnie szukali wyrównującej bramki, ta sztuka im się nie udała i ostatecznie w pierwszym pojedynku o jedną bramkę lepsi okazali się gospodarze. O awansie do kolejnej rundy zadecyduje rewanż, który zostanie rozegrany w najbliższy czwartek na Nowej Bukowej.

MŠK Žilina – GKS Katowice 2:1 (1:1)

Bramki: Kacer, Hranica – Klemenz

MŠK Žilina: Badzgon – Paliscak, Minarik, Narimanidze – Hranica, Bzdyl (82. Florea), Kacer (75. Prokop), Bari – Kosa (82. Datko), Roginić (75. Adang), Ilko (67. Fasko). Trener: Pavol Stano

GKS Katowice: Kobylak – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Klemenz, Galan – Wędrychowski (58. Markovic), Bosch (73. Wolski), Milewski (58. Łukasiak), Nowak (84. Bartlewicz) – Shkuryn (58. Zrel’ak). Trener: Rafał Górak

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.