19-letni mieszkaniec Ożarowic został zatrzymany po napadzie na sklep w Pyrzowicach. Według ustaleń policji mężczyzna zagroził ekspedientce nożem i zabrał kilkaset złotych. Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu.
Do rozboju doszło w piątek po godzinie 14.00 w jednym ze sklepów przy ulicy Wolności w Pyrzowicach. Zakapturzony mężczyzna wszedł do lokalu, a następnie, trzymając w ręce nóż, zażądał od pracownicy wydania pieniędzy.
Po zabraniu kilkuset złotych napastnik uciekł ze sklepu. Policjanci ustalili, że chwilę później wsiadł do osobowego opla i odjechał w nieznanym kierunku. Rozpoczęły się intensywne poszukiwania podejrzanego.
Samochód zjechał z drogi
Przełom w sprawie nastąpił przed godziną 18.00. Do policjantów wpłynęło zgłoszenie dotyczące opla, który zjechał z jezdni na drodze wojewódzkiej nr 908, pomiędzy Tarnowskimi Górami a Miasteczkiem Śląskim.
Wszystko wskazywało na to, że może to być samochód, którym poruszał się sprawca napadu. Przy pojeździe funkcjonariusze zastali dwóch mężczyzn. Obaj zostali zatrzymani.
Jednym z nich był 19-letni mieszkaniec Ożarowic, podejrzewany o dokonanie rozboju. W tym samym czasie do policji zgłosił się jego ojciec, który zawiadomił o kradzieży samochodu. Jak ustalili mundurowi, pojazd miał zostać zabrany właśnie przez jego syna.
19-latek usłyszał zarzuty
Policjanci ustalili, że drugi z zatrzymanych mężczyzn nie miał związku z napadem, dlatego został zwolniony. 19-latek został natomiast doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzuty.
W niedzielę sąd, na wniosek śledczych, zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu. Za rozbój z użyciem noża grozi mu kara nawet do 20 lat pozbawienia wolności.


































