Dwie organizacje pozarządowe z Katowic – Fundacja Transgresja oraz Stowarzyszenie Aktywności Obywatelskiej Bona Fides – opublikowały raport poświęcony barierom w segregacji odpadów oraz funkcjonowaniu systemu kaucyjnego w Polsce. Dokument wskazuje, że choć obowiązek segregacji ma charakter powszechny, w praktyce nie jest on dostępny dla wszystkich obywateli na równych zasadach.
Raport „Segregacja odpadów i system kaucyjny. Bariery dostępności w Polsce” analizuje codzienne doświadczenia mieszkańców, ze szczególnym uwzględnieniem osób z niepełnosprawnościami, seniorów oraz osób o ograniczonej mobilności. Autorzy zwracają uwagę, że system gospodarowania odpadami w wielu przypadkach wymaga wsparcia osób trzecich, co narusza zasadę samodzielności i równego dostępu do usług publicznych.
Kluczowym pojęciem w raporcie jest tzw. „łańcuch dostępności”. Oznacza on, że aby prawidłowo posegregować odpady lub zwrócić opakowanie w systemie kaucyjnym, wszystkie etapy – od rozpoznania odpadu, przez dotarcie do pojemnika, po wykonanie czynności – muszą być dostępne. Wystarczy, że jeden z nich zawiedzie, aby cały proces stał się niewykonalny.
Autorzy wskazują m.in. na bariery infrastrukturalne, informacyjne i organizacyjne. W praktyce oznacza to bardzo konkretne sytuacje z codziennego życia mieszkańców. Przykładowo:
• osoba niewidoma trafia do altany śmietnikowej, gdzie pojemniki oznaczone są wyłącznie kolorem i małym napisem – bez możliwości rozpoznania ich dotykiem,
• osoba na wózku nie jest w stanie wrzucić odpadów, bo klapa pojemnika jest zbyt ciężka, a otwór znajduje się zbyt wysoko,
• senior nie rozumie zasad segregacji, bo instrukcja jest napisana małym drukiem i umieszczona w słabo oświetlonym miejscu,
• mieszkaniec musi zawieźć stare ubrania do PSZOK-u oddalonego o kilka kilometrów, bez realnej możliwości dojazdu transportem publicznym,
• użytkownik systemu kaucyjnego wkłada butelkę do automatu, który ją odrzuca, ale nie podaje czytelnej informacji dlaczego i co zrobić dalej.
Problemem jest także brak jednolitych standardów oraz różnice między gminami, które utrudniają mieszkańcom orientację w zasadach segregacji. Ten sam odpad w różnych miejscach może podlegać innym zasadom, co dodatkowo zwiększa ryzyko błędów.
Raport podkreśla również, że obecne rozwiązania mogą prowadzić do nierówności ekonomicznych. Osoby, które z powodu barier nie są w stanie prawidłowo segregować odpadów lub korzystać z systemu kaucyjnego, mogą ponosić dodatkowe koszty – w tym wyższe opłaty za odpady lub utratę kaucji.
– „Segregacja odpadów to dziś obowiązek każdego mieszkańca, ale system powinien być zaprojektowany tak, aby każdy mógł go realnie wykonać. Jeśli do jego realizacji potrzebna jest pomoc osób trzecich, to mamy do czynienia nie tylko z problemem technicznym, ale z barierą w dostępie do podstawowych usług publicznych” – mówi Krzysztof Wostal, prezes Fundacji Transgresja.
– „Z perspektywy obywatelskiej kluczowe jest to, że odpowiedzialność za błędy w segregacji bardzo często przerzucana jest na mieszkańców, podczas gdy źródłem problemu bywa wadliwa organizacja systemu. Potrzebujemy jasnych, ogólnopolskich standardów dostępności – zarówno w przestrzeni lokalnej, jak i w systemie kaucyjnym” – podkreśla Grzegorz Wójkowski, prezes Stowarzyszenia Aktywności Obywatelskiej Bona Fides.
W raporcie znalazły się także konkretne rekomendacje dla administracji publicznej, samorządów oraz operatorów systemu kaucyjnego. Obejmują one m.in. wprowadzenie jednolitych standardów oznakowania pojemników, poprawę ergonomii infrastruktury, zapewnienie alternatywnych form zwrotu kaucji bez konieczności korzystania z aplikacji oraz rozwój rozwiązań wspierających osoby o ograniczonej mobilności.
Dokument skierowany jest do instytucji publicznych, w tym Ministerstwa Klimatu i Środowiska, samorządów oraz operatorów systemu kaucyjnego. Autorzy podkreślają, że jego celem jest nie tylko diagnoza problemów, ale przede wszystkim wskazanie kierunków zmian, które pozwolą uczynić system bardziej sprawiedliwym i dostępnym dla wszystkich mieszkańców.


































Dodam. że nie tylko osoba na wózku. Jestem osobą niską i z niektórymi kontenerami mam ten sam problem. Jak dla mnie są za wysokie i za ciężkie.