Po zdarzeniu na budowie przy ul. Katowickiej 61 w Katowicach, gdzie na jezdnię spadł element konstrukcji, radny Leszek Piechota złożył interpelację do władz miasta. Pytał m.in. o działania służb, kontrole innych inwestycji oraz ewentualne konsekwencje dla odpowiedzialnych za zdarzenie.
Do groźnego incydentu doszło 18 grudnia 2025 roku na budowie budynku mieszkalnego przy ul. Katowickiej 61 w Katowicach. Na jezdnię spadł jeden z elementów konstrukcyjnych – część szalunku o dużej wadze. Zdarzenie mogło stanowić poważne zagrożenie dla pieszych i kierowców, zwłaszcza że w pobliżu znajduje się przystanek autobusowy.
W sprawie zdarzenia interpelację do prezydenta Katowic złożył radny Leszek Piechota. W dokumencie pytał m.in. o działania podjęte przez miasto, Miejski Zarząd Ulic i Mostów oraz nadzór budowlany. Radny zwrócił się także o informacje dotyczące ewentualnych kontroli innych budów w mieście, zwołania nadzwyczajnego posiedzenia komisji transportu oraz przygotowania publicznego raportu dotyczącego zdarzenia.
Jak wynika z odpowiedzi wiceprezydenta Katowic Bogumiła Sobuli, w dniu zdarzenia Miejski Zarząd Ulic i Mostów otrzymał zgłoszenie od firmy realizującej inwestycję o konieczności awaryjnego zajęcia części pasa drogowego. Było to związane z uprzątnięciem jezdni oraz wymianą uszkodzonych elementów rusztowania po odspojeniu jednego z elementów szalunku.
Służby miejskie przeprowadziły oględziny miejsca zdarzenia i sporządziły dokumentację fotograficzną. Już następnego dnia, 19 grudnia, stwierdzono zakończenie prac porządkowych i przywrócenie pasa drogowego do poprzedniego stanu. Zajęcie pasa drogowego zostało rozliczone zgodnie z przepisami ustawy o drogach publicznych.
Do sprawy odniósł się również Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego w Katowicach. Inspektorat podjął działania na miejscu zdarzenia, a konsekwencją było nałożenie mandatu na kierownika budowy. Jednocześnie wskazano, że dalsze wyjaśnianie okoliczności zdarzenia należy przede wszystkim do kompetencji Państwowej Inspekcji Pracy.
PINB zapowiedział także, że w 2026 roku planowane są kontrole innych budów, które mogą być obciążone podobnym ryzykiem. Miasto poinformowało natomiast, że nie sporządzono publicznego raportu dotyczącego odpowiedzialności za zdarzenie i nie planuje się jego przygotowania, ponieważ – według władz – kwestie te należą do kompetencji innych organów, takich jak nadzór budowlany, inspekcja pracy czy prokuratura.
Jeśli chodzi o ewentualne postępowania karne w tej sprawie, urząd miasta wskazał, że szczegółowych informacji należy szukać bezpośrednio w Prokuraturze Rejonowej Katowice-Wschód w Katowicach.




































