foto: Jacek Waszut-Wójkowski
Reklama

W jednym z mieszkań w Zabrzu doszło do dramatycznego zdarzenia zakończonego śmiercią 37-letniej kobiety. Policja potwierdza, że w związku ze sprawą zatrzymano jej partnera. Śledczy badają okoliczności zdarzenia, a sprawa traktowana jest jako zabójstwo.

Na miejsce wezwano policjantów oraz prokuratora, którzy przeprowadzili szczegółowe oględziny mieszkania i zabezpieczyli ślady. Zabezpieczony materiał dowodowy ma pomóc w odtworzeniu przebiegu ostatnich godzin życia kobiety. Kluczowe będą także wyniki sekcji zwłok, które pozwolą ustalić dokładną przyczynę zgonu.

Zatrzymany 33-latek trafił do policyjnego aresztu. Podczas przesłuchania mężczyzna nie przyznał się do winy i zaprzeczył, by miał związek ze śmiercią swojej partnerki. Jak ustalili funkcjonariusze, nie jest on jednak osobą nieznaną wymiarowi sprawiedliwości. Wcześniej był już notowany między innymi za przestępstwa z użyciem przemocy oraz przestępstwa narkotykowe.

Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec 33-latka trzymiesięczny areszt tymczasowy. Jeżeli w toku śledztwa zarzut zabójstwa się potwierdzi, mężczyzna może stanąć przed sądem pod zarzutem zbrodni, za którą grozi kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności.

Funkcjonariusze przypominają, że każdy sygnał mogący świadczyć o znęcaniu się czy agresji w rodzinie warto zgłaszać odpowiednim służbom. Reakcja sąsiadów, bliskich czy znajomych może w niektórych przypadkach zapobiec tragedii. Zgłoszenia można kierować nie tylko na numery alarmowe, ale także do ośrodków pomocy społecznej czy organizacji zajmujących się przeciwdziałaniem przemocy.

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.