Drewniany sędziowski młotek leżący na podstawce na ciemnym, błyszczącym tle, symbol wymiaru sprawiedliwości.
Reklama

Sąd Okręgowy w Sosnowcu zdecydował, że proces dwojga obywateli Rosji oskarżonych o szpiegostwo – Igora R. i jego żony Iriny R. – będzie odbywał się za zamkniętymi drzwiami. Pierwsza rozprawa, podczas której ma zostać odczytany akt oskarżenia, została wyznaczona na 20 stycznia przyszłego roku.

Decyzja o wyłączeniu jawności zapadła na posiedzeniu wstępnym. Prokuratura przekonywała, że sprawa wiąże się z obronnością państwa, a ujawnianie szczegółów mogłoby narazić bezpieczeństwo Polski. Dodatkowo, w śledztwie wciąż pojawiają się osoby, które nie zostały zatrzymane – publiczne omawianie materiału dowodowego mogłoby im ułatwić unikanie odpowiedzialności.

Początkowo zakładano, że proces ruszy od razu po posiedzeniu wstępnym, jednak termin odwołano z powodu choroby jednego z obrońców. Sąd wyznaczył kolejne rozprawy na 20 stycznia, 11 lutego i 17 marca.

Igor i Irina R. zostali zatrzymani w lipcu 2024 roku. Według aktu oskarżenia mężczyzna od lutego do sierpnia 2022 roku miał współpracować z rosyjską Federalną Służbą Bezpieczeństwa. Jego zadaniem było zbieranie informacji o rosyjskich opozycjonistach, którzy znaleźli schronienie w Polsce, oraz o osobach i instytucjach udzielających im pomocy. Zebrane dane miały później trafić do rosyjskich służb.

Śledczy twierdzą, że informacje te Igor R. zapisał na zaszyfrowanym nośniku i przekazał żonie. Irina R. miała spróbować dostarczyć je do Rosji – m.in. poprzez nadanie przesyłki z użyciem paczkomatu i próbę skontaktowania się z funkcjonariuszami FSB.

To jednak nie koniec zarzutów. Prokuratura utrzymuje, że Igor R. brał udział w przygotowaniu przesyłki z materiałem wybuchowym. Paczka nadana firmą kurierską trafiła do magazynu w województwie łódzkim. W środku znajdowały się – według biegłego – urządzenia i materiały wybuchowe, w tym nitrogliceryna, bojowe zapalniki elektryczne produkcji radzieckiej, spreparowany powerbank pełniący rolę zapalnika, metalowy termos z wkładką kumulacyjną oraz sproszkowane aluminium. Całość tworzyła ładunek kumulacyjny, którego eksplozja mogłaby doprowadzić do poważnych zniszczeń i zagrozić życiu wielu osób.

Paczka została przechwycona, zanim dotarła do adresata. W wątku dotyczącym kobiety, która nadała przesyłkę – obywatelki Ukrainy Kristiny S. – zapadł już prawomocny wyrok skazujący.

Sprawa małżeństwa R. jest jedną z najgłośniejszych spraw szpiegowskich ostatnich miesięcy na południu kraju. Oskarżeni mają odpowiadać m.in. za udział w działalności obcego wywiadu oraz przekazywanie informacji, których ujawnienie mogło poważnie zaszkodzić Polsce. Dodatkowo Igor R. ma zarzut związany z przygotowaniem ładunku wybuchowego. Grożą im wieloletnie kary więzienia.

Ze względu na utajnienie rozprawy, opinia publiczna pozna szczegóły procesu najpewniej dopiero po wydaniu wyroku – o ile sąd zdecyduje się ujawnić więcej informacji.

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.