W Parku Wełnowieckim w ciągu zaledwie miesiąca spłonęły dwie altany służące mieszkańcom jako miejsce wypoczynku i spotkań. Ogień strawił nie tylko drewniane konstrukcje, ale i poczucie bezpieczeństwa użytkowników parku. Sprawców wciąż nie ujęto, a mieszkańcy nie kryją rozgoryczenia.
Altany w ogniu – dwa pożary w miesiąc
W Parku Wełnowieckim doszło w ostatnich tygodniach do dwóch pożarów altan rekreacyjnych. Pierwszy wybuchł pod koniec października, drugi – w ostatnich dniach listopada. W obu przypadkach ogień całkowicie zniszczył obiekty wraz z znajdującymi się w nich ławostołami.
– Oba przypadki pożarów są dla nas zasmucające. Nie rozumiemy, dlaczego ktoś chciałby się pozbyć altanek piknikowych. Zgłosiliśmy sprawę na policję oraz do ubezpieczyciela i czekamy na dalsze rozstrzygnięcia. Mam nadzieję, że takie akty wandalizmu się już nie powtórzą – mówi Mieczysław Wołosz, dyrektor Zakładu Zieleni Miejskiej.
Park Wełnowiecki, położony między ulicami Cisową, Cedrową i Owocową, jest jednym z czterech miejskich terenów zielonych, które w ostatnich latach przeszły kompleksową rewitalizację. Prace prowadzone od lutego 2023 r. do wiosny ubiegłego roku kosztowały ponad 13 mln zł, a łączny koszt modernizacji wszystkich czterech parków przekroczył 40 mln zł. Dzięki inwestycji mieszkańcy zyskali uporządkowaną, nowoczesną i wielofunkcyjną przestrzeń rekreacyjną.
Park pełen atrakcji – rekreacja dla każdego
Park Wełnowiecki jest miejscem, które tętni życiem o każdej porze roku. Dla najmłodszych przygotowano bogato wyposażony plac zabaw z karuzelami, huśtawkami i bujakami. Starsze dzieci mogą korzystać z rozbudowanej ścieżki balansującej, a dorośli – z siłowni plenerowej czy wielofunkcyjnego boiska, na którym można grać m.in. w piłkę nożną, siatkówkę czy koszykówkę.
W parku znajdują się także stoły do piłkarzyków, ping-ponga oraz szachów, niewielkie boisko do gry w bule, psi park z urządzeniami treningowymi, a także górka saneczkowa, pętla rolkowa i pumptrack. W kilku miejscach ustawiono altany z ławkami i miejscem na grill – to właśnie dwa z tych obiektów padły ofiarą podpalaczy.
Mieszkańcy zbulwersowani
Dla wielu użytkowników parku altany były ważnym elementem przestrzeni rekreacyjnej.
– Altany to było świetne miejsce do spędzania wolnego czasu. Kilka miesięcy temu to tam świętowaliśmy zakończenie przedszkola naszych dzieci. Ich spalenie to duża strata dla mieszkańców. Wzbudza to naszą złość i frustrację – mówi pani Dominika, mieszkanka Koszutki.
Na razie nie wiadomo, kto stoi za podpaleniami. Sprawa została zgłoszona policji, a mieszkańcy liczą, że sprawcy zostaną szybko ustaleni i pociągnięci do odpowiedzialności. W międzyczasie wielu z nich apeluje o większy nadzór nad parkiem oraz monitoring, który mógłby w przyszłości zapobiec podobnym zdarzeniom.


































przy okazji takiej inwestycji pierwsze co powinno być montowane to monitoring, zwłaszcza na takich terenach