W Katowicach przeprowadzono pierwszy w województwie śląskim zabieg laserowej korekcji prezbiopii z użyciem najnowszego lasera femtosekundowego IV generacji. 49-letnia pacjentka, u której zastosowano procedurę „blend zone”, już po dobie od operacji widziała wyraźniej – a pełna ostrość wróci w ciągu kilku tygodni.
W Centrum Okulistyki i Optometrii Okulus Plus w Katowicach wykonano pionierski w regionie zabieg laserowej korekcji wzroku u 49-letniej kobiety cierpiącej na starczowzroczność. Po raz pierwszy na Śląsku wykorzystano w nim najnowocześniejszy laser femtosekundowy IV generacji – obecnie jedyne takie urządzenie w regionie. Sprzęt daje okulistom szerokie możliwości terapeutyczne i od kilku miesięcy pracuje w katowickiej placówce.
Specjaliści wyjaśniają, że kluczową rolę w procedurze odegrało uzyskanie tzw. blend zone, czyli strefy pozwalającej na jednoczesne, obuoczne widzenie wyraźne w różnych odległościach. Aby to osiągnąć, jedno oko skorygowano pod kątem ostrego widzenia w dal, a drugie – do bliży. Mózg, dzięki procesowi neuroadaptacji, łączy następnie oba obrazy w jeden ostry, co pozwala pacjentom funkcjonować bez okularów.
Zanim kobieta trafiła na salę zabiegową, przeszła szczegółową diagnostykę przygotowaną przez zespół optometrystów. Badania obejmowały m.in. tomografię rogówki i pomiar refrakcji oraz analizę aberracji wyższego rzędu przy użyciu zaawansowanego oprogramowania komputerowego. – Oprogramowanie pozwoliło nam dokładnie przeanalizować subtelne zniekształcenia w każdym oku, wyliczyć indywidualne profile ablacyjne oraz określić docelową strefę blend zone – podkreśla dr n. med. Beata Bubała-Stachowicz z Okulus Plus. Dopiero po serii pomiarów, symulacjach i dostosowaniu mocy korekcji pacjentka została zakwalifikowana do zabiegu.
Sam zabieg przebiegł szybko i bezboleśnie. W pierwszym etapie laser femtosekundowy wytworzył ultracienki płatek na powierzchni rogówki – w zaledwie 5 sekund na każde oko. Nad precyzją procesu czuwały inteligentne systemy asystujące. Następnie, po odchyleniu płatka, użyto lasera excimerowego do wymodelowania rogówki zgodnie z indywidualnym planem. Płatek „zamknął się” samoistnie, bez konieczności szycia. Całość trwała kilkanaście minut.
Pierwsze efekty pacjentka zauważyła po 24 godzinach. Pełne, naturalne widzenie – dzięki neuroadaptacji – osiągnie w ciągu 4–12 tygodni. – Mimo że każde oko jest skorygowane inaczej, mózg łączy obrazy tak, by pacjentka widziała wyraźnie na wszystkie odległości. Nie potrzebuje już okularów ani do dali, ani do bliży – tłumaczy dr Bubała-Stachowicz.
Specjaliści podkreślają, że to dobra wiadomość dla czterdziestolatków, u których starczowzroczność jest coraz częstsza wraz ze starzeniem się społeczeństwa. – Zabiegi laserowe można wykonywać u coraz starszych pacjentów, co daje realną szansę na uwolnienie się od okularów. Przeprowadzona procedura świetnie to pokazuje – dodaje okulistka.
































