W Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach wydarzył się medyczny cud. 2-letni chłopiec z Jastrzębia-Zdroju, który przez wiele minut przebywał pod wodą i trafił do szpitala w stanie śmierci klinicznej, odzyskuje zdrowie. Lekarze mówią wprost: to jedno z najbardziej niezwykłych uratowań życia w ostatnich latach.
W czwartek GCZD poinformowało o spektakularnej poprawie stanu zdrowia dziecka, które od 19 dni przebywało pod opieką specjalistów z Oddziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii. Chłopiec trafił tam w stanie skrajnie ciężkim, bez funkcji życiowych i z zatrzymaną akcją serca po długotrwałym przebywaniu pod wodą. Dzięki natychmiastowej interwencji ratowników Lotniczego Pogotowia Ratunkowego oraz późniejszej intensywnej terapii lekarzom udało się przywrócić czynności życiowe i ustabilizować jego stan.
Dziś – jak podają przedstawiciele GCZD – dziecko oddycha samodzielnie, jest przytomne i reaguje na otoczenie. To ogromny sukces zespołu, który dzień i noc walczył o życie małego pacjenta. W działaniach uczestniczyli specjaliści z SOR-u, intensywnej terapii oraz wielu innych oddziałów szpitala. „To niezwykłe osiągnięcie naszych medyków” – podkreśla placówka, dziękując także prof. Tomaszowi Darosze, znanemu m.in. z pionierskich metod leczenia głębokiej hipotermii.
Jeśli dalsza poprawa będzie postępować w takim tempie, 2-latek już wkrótce ma opuścić oddział intensywnej terapii. Szpital zapowiada, że niebawem przekaże więcej informacji o kulisach akcji ratunkowej i leczenia chłopca. Dla personelu GCZD to powód do ogromnej dumy, a dla rodziny dziecka i całego regionu dowód na to, że czasem nawet najbardziej dramatyczne historie mogą zakończyć się szczęśliwie.



























