W czwartkowy poranek, 2 października, na ulicy Mikołowskiej w Mysłowicach doszło do pożaru samochodu osobowego. Na miejsce zadysponowano dwa zastępy straży pożarnej. Na szczęście nikt nie ucierpiał.
Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do służb ratunkowych o godzinie 7:24. Według relacji strażaków, ogień najprawdopodobniej pojawił się w komorze silnika. W samochodzie znajdowały się dwie osoby, które w porę opuściły pojazd i nie odniosły obrażeń.
Pożar bardzo szybko się rozprzestrzenił. Płomienie objęły deskę rozdzielczą oraz przednie siedzenia, a tapicerka dosłownie stopiła się pod wpływem wysokiej temperatury. Zniszczeniu uległa cała przednia część wnętrza auta.
Działania straży pożarnej trwały kilkadziesiąt minut. Obecnie trwa ustalanie dokładnych przyczyn zdarzenia. Na miejscu nie odnotowano utrudnień w ruchu drogowym.




































