Wczoraj wieczorem doszło do groźnego pożaru hali produkcyjno-magazynowej w dzielnicy Piaski w Czeladzi (woj. śląskie). W trwającej całą noc akcji gaśniczej brało udział aż 30 zastępów straży pożarnej. Jeden ze strażaków został ranny.
Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do służb około godziny 20:00 we wtorek. Ogień objął halę przy ul. Rzemieślniczej – jednokondygnacyjny budynek o wymiarach około 70 na 15 metrów, w którym mieściła się firma produkująca pompy ciepła o .
W momencie wybuchu pożaru wewnątrz znajdowały się materiały produkcyjne i gotowe urządzenia. W hali wydzielona była również część administracyjna, którą strażacy starali się uratować przed zniszczeniem.
Akcja ratownicza trwała przez całą noc
W działaniach gaśniczych brało udział 30 zastępów straży pożarnej – 24 z Państwowej Straży Pożarnej oraz 6 jednostek Ochotniczej Straży Pożarnej. Pożar udało się opanować po około trzech godzinach, jednak dogaszanie trwało aż do rana. Jeszcze dziś rano na miejscu pracowało 12 zastępów.
Niestety, podczas akcji poszkodowany został jeden z ratowników – strażak doznał urazu dłoni.
Ostrzeżenia dla mieszkańców
W związku z pożarem i ryzykiem przekroczenia norm jakości powietrza, służby kryzysowe wydały ostrzeżenie dla mieszkańców Czeladzi i Będzina. Za pośrednictwem Regionalnego Systemu Ostrzegania zalecono pozostanie w domach, zamknięcie okien i unikanie przebywania w rejonie pożaru.
Na szczęście późniejsze pomiary nie wykazały przekroczeń dopuszczalnych norm powietrza. Nie było również zagrożenia rozprzestrzenienia się ognia na sąsiednie budynki, w tym mieszkalne.
Przyczyny pożaru ustala policja
Na miejscu zdarzenia pracują obecnie służby, które mają ustalić przyczyny wybuchu pożaru. Straty materialne są znaczne, jednak dokładna wycena szkód będzie możliwa dopiero po zakończeniu działań służb.







































