fot. Erdem Yildiz
Reklama

Jeszcze w tym roku kierowcy doczekają się początku długo wyczekiwanej modernizacji odcinka autostrady A1 między Pyrzowicami a Piekarami Śląskimi. To koniec jazdy przypominającej grę Hill Climb Racing – pełnej podskoków i szarpnięć na pofałdowanej nawierzchni, którą codziennie pokonywało wielu kierowców z Katowic i okolic.

Podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu wiceminister infrastruktury Stanisław Bukowiec potwierdził, że naprawa słynnych „Fal Dunaju” rozpocznie się w 2025 roku. Nierówności powstały wskutek pęcznienia materiałów użytych w budowie. Ekspertyza Politechniki Śląskiej wykazała, że konieczna jest pełna przebudowa, a nie tylko łatanie dziur.

Przetarg na inwestycję wartą ponad 700 mln zł premier Donald Tusk zapowiedział jeszcze w maju. Modernizacja obejmie nie tylko 16-kilometrowy fragment autostrady, ale także 300-metrowy odcinek drogi ekspresowej S1 przy węźle Pyrzowice-Lotnisko.

Felerny fragment A1, zbudowany w latach 2009–2012 od początku sprawiał problemy. Choć wykonawca w ramach gwarancji podejmował się napraw, obecne uszkodzenia musi usunąć GDDKiA. Od 2021 roku prowadzone były badania geologiczne i opracowywano program naprawczy. W 2023 roku przygotowano szczegółową ekspertyzę i dokumentację, które teraz stają się podstawą do rozpoczęcia inwestycji.

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.