Ulica Dworcowa / fot. InfoKatowice.pl
Reklama

Ulica Dworcowa formalnie jest deptakiem, ale wytrzyma ruch ciężarowy – przekonuje miasto Katowice. Samochody nie znikną z tej reprezentacyjnej części miasta, bo jest tam sporo lokali usługowych oraz hotel. W obsłudze wyjazdu na teren deptaka dla gości hotelowych pomaga…straż miejska – przyznało miasto. 

To informacje, które przekazał urząd odpowiadając na interpelację radnego Dawida Durała, który dopytuje już od dłuższego czasu o rozjeżdżaną przez samochody nową inwestycję. 

Reklama

„Przebudowa ulicy Dworcowej miała za zadanie stworzenie reprezentacyjnej przestrzeni publicznej w strefie śródmiejskiej i taki cel został osiągnięty. Ulicę wyłączono z ruchu samochodowego i przeznaczono dla ruchu pieszych” – poinformował wiceprezydent Waldemar Bojarun. „Niemniej nie wykluczono całkowicie możliwości wjazdu pojazdów, przede wszystkim z uwagi na fakt, iż w obszarze ul. Dworcowej znajdują się obiekty użyteczności publicznej i punkty usługowe, do których został przewidziany dojazd pojazdów zaopatrzenia, jak i możliwość wjazdu pojazdów uprzywilejowanych np. straży pożarnej, pogotowia itp. Z tego też względu cała nawierzchnia placu wykonana została w konstrukcji przenoszącej obciążenia od ruchu pojazdów ciężarowych” – dodał. 

Wiceprezydent przypomniał, że od strony św. Jana i Tylnej Mariackiej ustawiono ruchome słupki, które mają blokować wjazd. 

„Wjazd pojazdów np. zaopatrzenia dopuszczany jest w określonych godzinach, a w innych przypadkach za zgodą użytkownika. Umożliwiony jest również dojazd gości do Hotelu Monopol. Z uwagi na rangę obiektu, dopuszczenie wjazdu pojazdów przywożących gości hotelowych, spełnia warunek bezpośredniego wejścia do holu recepcyjnego. Po zgłoszeniu do stanowiska dyspozytora w Straży Miejskiej dopuszczony zostaje wjazdy na teren ul. Dworcowej” – przekazał Bojarun. Z tym, że mieszkańcy dość często zwracają uwagę, na parkowanie na deptaku pojazdów osobowych. 

Inną sprawą jest sprowadzenie dyspozytora Straży Miejskie do niemalże roli obsługi parkingowej. A ten raczej ma co robić. 

„Raz probowałem się dodzwonić do Straży Miejskiej w Katowicach. Po 30 minutach po prostu się poddałem” – stwierdził w rozmowie z InfoKatowice.pl randy Dawid Durał. 

Reklama

1 Komentarz

  1. A miała być zieleń w trosce o poprawę klimatu i co…. no i wyszło jak wyszło a może by jeszcze wolierę dla ptaszków- bo niby drzewka już tam są…🙉

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Solve : *
18 + 1 =


Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.