Suczka "Misia" / fot. Policja
Reklama

W centrum Katowic wiązał taśmą pysk psa, łańcuchem przywiązywał go do mebli. Zwierzę zostało właścicielowi odebrane przez policjantów w asyście Powiatowego Inspektora Weterynarii. Jak zaznaczył właściciel, pies nie był agresywny, ale musiał być przywiązany, ponieważ po mieszkaniu biegało dziecko.

Do policyjnej interwencji doszło w centrum Katowic. 2-letnia suczka, która przebywała w mieszkaniu mężczyzny, miała wiązany pyszczek taśmą i była przywiązana krótkim łańcuchem do mebli.

Reklama

„50 cm łańcuch pozwalał psu tylko na siedzenie lub leżenie tylko obok szafki. 30-latek twierdził, że zapewnia godne warunki do życia psu. „Misia”, która nigdy nie wykazywała agresji, musiała być wg właściciela przywiązywana, gdyż po mieszkaniu biegało dziecko. W trakcie wizyty policjantów, suczka nie miała nawet miski z wodą, nie wspominając o karmie” – informuje Agnieszka Żyłka z katowickiej policji. „Kiedy ktokolwiek chciał psa pogłaskać, ten od razu kulił się ze strachu” – dodaje.

Suczka „Misia” / fot. Policja

Mężczyzna został przesłuchany, a suczka, decyzją Powiatowego Inspektora Weterynarii, oddana została pod fachową opiekę do schroniska dla zwierząt. Czynności w tej sprawie trwają. Za znęcanie się nad zwierzęciem grozi kara do 3 lat więzienia.

Reklama

11 KOMENTARZE

  1. W komentarzach powyżej bardzo dużo agresji i chęci bycia kolejnym oprawcą. Szczególnie tych z adresem. Nie róznicie się wiele od tego gościa, chociaż wyaje się wam, że macie moralność po swojej stronie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Solve : *
25 + 1 =


Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.