Kontrole autobusów / fot. ITD

ITD kontrolowała autobusy komunikacji miejskiej. Połowa straciła dowody rejestracyjne, ujawniono też kierowców, którzy próbowali ominąć kontrolę i celowo pomijali przystanki. Jakie autobusy wożą pasażerów na Śląsku? Takie choćby z niesprawnym układem hamulcowym oraz szybami, które w razie wypadku mogą doprowadzić do ciężkich obrażeń wśród pasażerów.

Złą wiadomością jest fakt, że ponad połowa ze skontrolowanych przez Inspektorat Transportu Drogowego autobusów komunikacji miejskiej jeżdżących po drogach naszego regionu – straciła dowody rejestracyjne. Skontrolowano w sumie 32 pojazdy, 17 zabrano dowody rejestracyjne.

4 dni kontroli

Inspektorzy w sumie kontrolowali pojazdy przez 4 dni przy użyciu mobilnej stacji diagnostycznej – ta czekała na autobusy w Bytomiu, Rudzie Śląskiej, Tarnowskich Górach oraz w Piekarach Śląskich.

„Najczęstszymi usterkami stwierdzanymi w pojazdach były tym razem niesprawności związane z układem hamulcowym, gdzie stwierdzano np. zbyt dużą różnicę sił hamowania na kołach jednej osi. Innymi częstymi „felerami” były np. wycieki płynów eksploatacyjnych, oraz zamontowane w oknach pojazdów niehomologowane szyby z tworzywa sztucznego, które w razie wypadku mogą być przyczyną ciężkich obrażeń u pasażerów” – informuje ITD.

Jak kierowcy radzili sobie ze świecącymi na desce rozdzielczej kontrolkami informującymi o uszkodzeniu układu hamulcowego?

„Kierowcy po prostu zaklejali czarną taśmą klejącą taką kontrolkę, aby jej intensywne światło nie przeszkadzało w trakcie jazdy. Taka praktyka oznacza jednoznacznie, że do usterki hamulców nie doszło przed chwilą, tylko było to długie i świadome jej ignorowanie” – opisują inspektorzy. To nie był jednostkowy przypadek.

Kontroli poddano łącznie 32 pojazdy, z czego nieco ponad połowa, bo 17, straciło dowód rejestracyjny, przy czym w dwóch przypadkach – w związku ze stwierdzeniem usterek zaklasyfikowanych jako niebezpieczne. Wszczęto z tego względu dwa postepowania wobec przewoźników. Grożą im wysokie kary finansowe.

Autobusy omijały przystanki, bo kontrolerzy byli w pobliżu

Do dość nietypowej sytuacji doszło podczas kontroli w Piekarach Śląskich. Po skargach pasażerów na miejsce kontroli przyjechali przedstawiciele Zarządu Transportu Metropolitalnego.

„Pasażerowie skarżyli się, że nagle kilka autobusów nie zjawiło się na przystanku, w pobliżu którego kontrolują inspektorzy. Pracownicy ZTM pomogli inspektorom w rozwikłaniu tej „zagadki” i nawet „wytropili” dwa autobusy i ich kierowców, którzy nie zjawili się zgodnie z rozkładem jazdy na przystanku. W wyniku kontroli tych autobusów stwierdzono naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym, polegające na omijaniu przystanków na linii regularnej, co z pewnością wiązać się będzie z karą dla przewoźników. Przyczyną wedle wyjaśnień kierowców była oczywiście obawa przed kontrolą. Inspektorzy i tak skontrolowali te pojazdy i okazało się, że nie było w nich poważnych usterek” – informuje ITD.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Solve : *
18 + 4 =


Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.