Happening na Rynku / fot. Strajk Kobiet Katowice / Facebook

Policja spisywała na Rynku w Katowicach, bo kobiety zapaliły zimne ognie. Składały „życzenia” . Wczoraj po godzinie 18.00 grupa osób przyszła na Rynek w Katowicach pod choinkę, żeby złożyć życzenia. Część została spisana.

To był nie oszukujmy się, antyrządowy happening. Rozpoczął się o godzinie 18.00.

„Zgłosiłyśmy zgromadzenie od 18:00 do 20:00. Mimo, że ograniczenia w przemieszczaniu po 19:00 nie mają podstawy prawnej zarejestrowano nam zgromadzenie tylko do 19:00. Ale to będzie skomplikowana logistycznie impreza, więc szybko się nie pozbieramy Może być tylko 5 osób – w jednym czasie pod choinką na Rynku, bo tam je będziemy przeprowadzać” – informował Strajk Kobiet.

W sumie kilka osób – około 4 zostało spisanych za odpalenie sztucznych ogni, chodziło o bezprawne używanie materiałów pirotechnicznych.

„Jeśli przez chwilę myślałeś, że państwo jest przyjazne to srogie rozczarowanie” – stwierdziła Katarzyna Majchrzak, która relacjonowała przebieg interwencji policji. Uczestnicy złożyli prezenty z życzeniami pod choinką na Rynku.

Po godzinie 19.00 składający prezenty rozeszli się. Na Facebooku natomiast złożyli życzenia wszystkim.

„Niech 2021 będzie początkiem kraju równości, praw człowieka realnych (a nie tylko na papierze), współdecydowania i współpracy, w którym nikt nie jest zostawiony z tyłu (również ci, którzy myślą inaczej niż my, o ile nie chcą nas zmusić do życia według ich wyznań). Niech to będzie rok końca tradycyjnych partii z ich interesikami i układami oraz byśmy zaczęły/li mieć przedstawicieli naszych wartości i praw, które i którzy służą nam, a nie sobie. I wreszcie – bawmy się dobrze już bez restrykcji i ograniczeń” – czytamy na profilu Strajku Kobiet.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Solve : *
23 + 12 =


Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.