Butelka po alkoholu na trawie / fot. InfoKatowice.pl

Radni dyskutowali w sprawie nocnej prohibicji. Jak wprowadzać, to w całych Katowicach, a nie tylko w poszczególnych dzielnicach – taką propozycję zgłosił Dawid Durał niezrzeszony radny. Zdaniem rajcy, dzielnicowe obostrzenia rodzą problemy, zwłaszcza gdy w pobliżu granicy dotkniętej ograniczeniem dzielnicy znajduje się sklep monopolowy, którego nie dotyczą przepisy.

Radni opiniowali uchwałę w sprawie wprowadzenia nocnej prohibicji w Załężu i Szopienicach-Burowcu. Mówi się też o konsultacjach w tej sprawie w Giszowcu, w Bogucicach i Dąbrówce Małej. Wprowadzone w 2018 roku rozwiązanie w dzielnicy Śródmieście przyniosło pozytywne skutki pod kątem bezpieczeństwa, czy mniejszej ilości interwencji służb.

Przypomnijmy, zakaz sprzedaży w godzinach od 22.00-6.00 obejmuje punkty sprzedaży detalicznej – puby i restauracje nadal będą mogły sprzedawać alkohol.

Radni ostatecznie pozytywnie odnieśli się do uchwały, która ma zostać przegłosowana na najbliższej sesji Rady Miasta Katowice. W trakcie Komisji Polityki Społecznej, radny Dawid Durał poruszył temat wprowadzenia takiego rozwiązania dla całego miasta. Powołał się na zgłoszenia mieszkańców, którzy zauważają alkoholową turystykę dzielnicową.

„Z Załęża na osiedle Witosa jest raptem 100 metrów” – mówił przekonując do ograniczenia w całym mieście.

Będzie to z pożytkiem zarówno dla mieszkańców jak i unikniemy właśnie takich niedomówień, bo łatwiej jest wziąć odpowiedzialność za całe miasto i nam jako radnym to wytłumaczyć” – dodał Dawid Durał.

„Prezydent jest otwarty na oczekiwania mieszkańców” – skwitował Maciej Stachura, naczelnik Wydziału Komunikacji Urzędu Miasta Katowice.

 

2 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Solve : *
29 − 11 =


Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.