Marcin Krupa na tle roweru cargo / fot. UM Katowice
Reklama

W czwartek 11 lipca do Katowic przyjechała ekipa Onet Rano. Prezydent Katowic był wtedy jednym z gości, którzy mieli okazję zaprezentować się w programie. Krupa wsiadł do samochodu w Strefie Kultury, a za kierownicą  „onetowskiego” pojazdu siadł Bartosz Węglarczyk. Ile to kosztowało i dlaczego na starcie zrobiło się niezręcznie? Tłumaczymy.  

Pojawienie się Krupy w Onet Rano wywołało w sieci poruszenie wśród osób nieprzychylnych katowickiej władzy. – Znowu ładują kasę w swoją promocję. Taki przyjazd ekipy Onetu to koszt około 50 tys. zł. Wiem, bo kiedyś to sprawdzaliśmy – mówi nam jeden z lokalnych działaczy Koalicji Obywatelskiej.

Niezrzeszony radny Dawid Durał od razu zapytał o koszty przyjazdu ekipy, my też to zrobiliśmy. Tanio nie było.

Reklama

– Miasto nie zapłaciło cytuję „za udział prezydenta i osób związanych z Katowicami” w Onet Rano, ponieważ jest to program redakcyjny i dobór gości należy do redakcji – tłumaczyła nam Ewa Lipka z katowickiego magistratu. Z tym, że jakoś ten dobór gości zaczyna się od prezydenta miasta…ale niech będzie. Jak się okazało, całość to pakiet świadczeń promocyjnych.

– Program Onet Rano w podróży jest częścią szerszego pakietu świadczeń, w którego skład wchodzą także m.in. produkcja wideo short. Z uwagi na realizację świadczeń z zamówienia – miasto Katowice jeszcze nie zapłaciło, natomiast informuję, że zgodnie z zamówieniem usługa „Onet rano w podróży” wyceniona jest na 49 tys. zł netto – poinformowała nas rzeczniczka magistratu. Tutaj mała manipulacja ze strony magistratu, miasto płaci również podatki, dlatego ważna jest kwota brutto – a to ponad 60 tys. zł.

Zrobiło się niezręcznie

– Spotkaliśmy się tutaj, pamiętam pan, parę lat temu – mówił Bartosz Węglarczyk siedzący za kierownicą zaparkowanego pod NOSPR-em samochodu.

– Pamiętam, pamiętam – odpowiedział Marcin Krupa, ale chyba wolałby nie pamiętać. Panowie mieli przyjemność w trakcie okrytego złą sławą festiwalu Serialis, o którym władze Katowic wolałby zapomnieć. Węglarczyk był dyrektorem artystycznym Serialisu, który odbył się w sierpniu 2016 roku.

Fundacja  Promocji Regionów „Wyspa Kultury”, która jeszcze przed formalnym powstaniem negocjowała z miastem, zorganizowała w Międzynarodowym Centrum Kongresowym festiwal, który w założeniach mógł być bardzo ciekawy, ale ostatecznie skończył się na jednej edycji. Prezes fundacji, która otrzymała milion złotych od miasta uciekła przed nami z konferencji zapowiadającej wydarzenie, a po spojrzeniu w papiery – ciągle nie jestem w stanie uwierzyć, że ktoś przekazałby milion złotych na tak mało wiarygodne na papierze wydarzenie. W każdym razie, po serii naszych materiałów, Serialis skończył się na jednej edycji, Fundacja „Wyspa Kultury” już nigdy nic innego nie zorganizowała (przynajmniej tak wynika z naszych informacji), Katowice natomiast mogły cieszyć się międzynarodową sławą – przynajmniej na papierze.

Słowem, gdy Węglarczyk wspomniał, że spotkał się z prezydentem Katowic – zrobiło się niezręcznie, dla tych, którzy znali kontekst sytuacji.

Prezydent w samochodzie Onetu

Prezydent Katowic zabrał ekipę Onetu w zielone zakamarki Katowic. Pojechali do Doliny Trzech Stawów, Krupa opowiadał o zieleni w mieście, a Węglarczyk ciągnął temat wspominając o rankingu Forbesa, w którym Katowice są najbardziej ekologicznym miastem w Polsce. Żeby było zabawniej Forbes i Onet mają jednego wydawcę Ringier Axel Springer.

Szkoda, że panowie nie udali się w rejony Dąbrówki Małej, gdzie ludzie wymiotują z powodu smrodu, który im zatruwa życie, ale tam nie było za bardzo czym się chwalić. Przekaz miał być jasny – Eko Kato, nowoczesne, walczące z korkami i posiadające super miejsca pracy.

Całą rozmowę można obejrzeć tutaj.

Oprócz Krupy, Onet rozmawiał tego dnia w Katowicach z Miuoshem, Mirosławem Neinertem i reżyserem Lechem Majewskim.

Serialis na Komisji Rewizyjnej. “W przypadku inwestycji mielibyśmy w Urzędzie Miasta CBA”

Reklama

1 Komentarz

  1. Nie macie pojęcia o podziale budżetu. Każde miasto ma wydzielone środki na promocję. Środki te muszą być adekwatne do przychodów miasta i nie mogą być większe. Nie można ich też przeznaczyć na inne cele. Coś i się wydaje, że pan radny Durał przy najbliższych wyborach samorządowych wystartuje na prezydenta miasta a wy mu robicie już kampanię 🙂

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Solve : *
24 − 15 =


This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.