Wiktor wraz z rodziną / fot. Policja

Policjanci eskortowali rodzącą kobietę do szpitala. Ledwo zdążyli, a liczyła się każda minuta, w dodatku czego jak czego, ale korków u nas nie brakuje. Chwilę po dojechaniu do szpitala na świat przyszedł zdrowy chłopczyk.

Do dyżurnego Komendy Miejskiej Policji w Katowicach zadzwonił przejęty kierowca, który poprosił mundurowych o pomoc w niecodziennej sytuacji.

– Mężczyzna wiózł samochodem rodzącą żonę do szpitala i obawiał się, że nie zdążą dojechać tam na czas, gdyż trwała już akcja porodowa. Ich samochód poruszał się autostradą A4 w kierunku Rudy Śląskiej. Liczyła się dosłownie każda minuta. Katowicki dyżurny, wszystkie zebrane od kierowcy informacje, przekazał dyżurnemu z Komisariatu Autostradowego Policji w Gliwicach, który na miejsce niezwłocznie skierował patrol – informuje Aleksandra Nowara ze śląskiej policji. – Wkrótce mundurowi jadący policyjnym BMW, dogonili osobową skodę i na sygnałach eskortowali samochód z rodzącą kobietą, aż pod sam budynek szpitala w Gliwicach – dodaje.

Reklama

Rodzice wysłali nawet mundurowym na pamiątkę rodzinną fotografię z nowo narodzonym maluszkiem. Chłopczyk dostał na imię Wiktor.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Solve : *
19 + 4 =


This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.