Wizualizacja inwestycji przy ulicy Targowej / fot. BIP UM Chorzów

Przy Parku Śląskim ma powstać nowe osiedle. Są protesty, a inwestor sam ze sobą rozmawia i wysyła odpowiedzi do dziennikarzy. Sytuacja jest nieco dziwna, bo pod pytaniami i odpowiedziami nikt się nie podpisał, znalazło się tam za to bardzo ciekawe stwierdzenie. “Już możemy powiedzieć, że planowana inwestycja nie zalicza się do przedsięwzięć mogących znacząco lub potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko” – przekonuje Green Park Silesia.

Niedawno pisaliśmy o planowanej inwestycji w rejonie ulicy Targowej w Chorzowie. To teren przy Parku Śląskim. Inwestor Green Park Silesia chce tam stworzyć osiedle mieszkaniowe – to sprawa o tyle ważna dla mieszkańców Katowic, że nowe budynki mają stanąć praktycznie na granicy miast. To oznacza choćby dodatkowy ruch samochodowy – a początkowo mówiło się nawet o 1300 mieszkaniach i 17 nowych budynkach.

Specustawa deweloperska

Reklama

Inwestor kupił działkę od Skarbu Państwa, ale na niej formalnie nie może powstać osiedle mieszkaniowe, bo nie przewiduje tego plan zagospodarowania przestrzennego. Tutaj ważna jest specustawa mieszkaniowa, która weszła w życie niedawno. Była tworzona pod program Mieszkanie Plus, ale korzystać z niej chcą deweloperzy.

– Plan Zagospodarowania Przestrzennego zakazuje inwestorom budowy w tym miejscu budynków mieszkalnych. Niestety w sierpniu tego roku weszła specustawa mieszkaniowa tzw. ustawa deweloperska, która ułatwia firmom budującym osiedla złożenie wniosku o budowę mieszkań, nawet na terenie, na którym nie przewiduje tego rodzaju zabudowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego – wyjaśnia nam Karolina Skórka, rzecznik Urzędu Miasta Chorzów. –  Ta kontrowersyjna ustawa związana jest z programem Mieszkanie Plus. Zgodnie ze wspomnianą ustawą rada miasta ma obowiązek przeprowadzić głosowanie nad tego typu wnioskiem. To więc radni ostatecznie decydują, czy na terenie np. usługowym zezwolą na budowę mieszkań – mówi.

Protesty i apele

Na temat inwestycji negatywnie wypowiada się stowarzyszenie „Nasz Park”, które napisało w tej sprawie do wojewody, apel do prezydenta Chorzowa skierowali natomiast Zieloni.

„Pragniemy zwrócić uwagę, że problemem jest tu nie tylko ograniczenie terenów zielonych, ale i pojawienie się całej, związanej z funkcjonowaniem dużego osiedla mieszkaniowego infrastruktury, jak drogi dojazdowe do poszczególnych bloków czy miejsca parkingowe. Budowa osiedla w tym miejscu przyczyni się też do nasilenia ruchu samochodowego w rejonie parku – miejsca, które do tej pory kojarzone jest z rekreacją i wypoczynkiem. Zwiększy się również ruch w sąsiadujących z tym miejscem dzielnicach Siemianowic Śląskich i Katowic” – czytamy w apelu Partii Zieloni.

We wtorek do dziennikarzy został wysłany mail przez Green Park Silesia. – Spółka Green Park Silesia otrzymuje coraz więcej zapytań od dziennikarzy
w związku z planowaną inwestycją, dlatego przygotowaliśmy dla państwa
odpowiedzi na pytania, które do nas trafiają – czytamy w mailu. Nie ma tam numeru telefonu, nikt się pod informacją do dziennikarzy nie podpisał.

Inwestor w mailu stwierdził, że: „Koncepcja inwestycji przewiduje budowę 15 budynków mieszkaniowych wielorodzinnych (1100 mieszkań o powierzchni od 28 do 110 metrów kwadratowych). Zaprojektowane budynki mają mieć wysokość od 5 do 9 kondygnacji i ze względu na swój rozmiar nie będą stanowiły dominanty. Z uwagi na układ kaskadowy (5 kondygnacji od strony Parku Śląskiego do 9 kondygnacji przy ul. Bytkowskiej) będą miały zbliżoną wysokość do otaczających drzew i będą wpisywać się w tereny zielone sąsiadującego Parku Śląskiego”. Wcześniej mówiło się nawet o 17 budynkach i 1300 lokalach, które mają powstać.

Wizualizacja inwestycji przy ulicy Targowej / fot. BIP UM Chorzów

Chronić przyrodę

Green Park Silesia podkreśla też swoją wrażliwość na Park Śląski i ochronę przyrody.

„Chcemy, aby wybrzmiało to wyraźnie: jako inwestorzy i sąsiedzi parku jesteśmy czuli na wynikające z tego faktu potrzeby. Dlatego podejmiemy rozmowy i działania mające wesprzeć ochronę drzew czy zaangażować się w dokarmianie zwierząt, w zależności od potrzeb – będziemy o tym informować na bieżąco. Już możemy powiedzieć, że planowana inwestycja nie zalicza się do przedsięwzięć mogących znacząco lub potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko. Inwentaryzacja dendrologiczna pozwoliła wytypować wartościowe i zdrowe egzemplarze drzew (dąb, jesion, klon). Najcenniejsze przeznaczone są do pozostawienia i wkomponowania w przestrzeń. W części południowej inwestycji w większości występują gatunki drzew nierodzimych takich jak topole lub drzewa chore (m.in. zainfekowane jemiołą) i suche, które zostaną zastąpione przez gatunki szlachetniejsze. Dodatkowo, w miejscach, gdzie będzie istniała możliwość, inwestor planuje realizacje nowych nasadzeń, aby wzbogacić teren pomiędzy budynkami.” – piszą przedstawiciele firmy.

Zdaniem inwestora najlepsza dla tego terenu jest inwestycja mieszkaniowa. Według Green Park Silesia „Funkcja mieszkalna – jako jedyna – stwarza najmniejszą możliwość występowania negatywnych oddziaływań na park”.

„Tym samym przekształcenie inwestycji na cele mieszkaniowe jakie wprowadziła specustawa pozwala na wyeliminowanie zagrożeń, które mogłyby tutaj wystąpić, biorąc pod uwagę aktualne przeznaczenie tej działki i pierwotne zamierzenia inwestora, czyli:  budowa hipermarketów, stacji benzynowej, budynków handlowych,  15-piętrowych biurowców, parkingów.  Chcemy podkreślić, że wybudowanie na tym terenie osiedla umożliwi pozostawienie aż 40% powierzchni biologicznie czynnej, podczas gdy aktualny Plan Zagospodarowania przewiduje tylko 20%.”.

 

Reklama

1 Komentarz

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Solve : *
21 + 2 =


This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.