Urząd Miasta Katowice InfoKatowice.pl
Reklama

Będzie pikieta pod Urzędem Miasta Katowice. Od pół roku w Muzeum Historii Katowic trwa spór zbiorowy. Chodzi m.in. o podwyżki płac. Według pracowników muzeum pracodawca oraz prezydent Katowic ignorują ich petycje i pisma. Po akcjach protestacyjnych podczas Nocy Muzeów i Industriady przyszedł czas na strajk ostrzegawczy.

Zbliża się pół roku od wszczęcia sporu zbiorowego w Muzeum Historii Katowic. Pracownicy chcą podwyżek i sprawiedliwszego rozdzielania pensji. Niezadowolenie wśród załogi wyraźnie wzrosło, gdy po akcjach protestacyjnych podczas Nocy Muzeów i Industriady nie doszło do przełomu. Trwają mediacje, a kolejne petycje do władz Katowic również nic nie dają. W związku z tym zakładowa organizacja związkowa planuje przeprowadzenie strajku ostrzegawczego.

– Były to miesiące braku zainteresowania, braku propozycji i fasadowego dialogu ze strony pracodawcy oraz Miasta Katowice. Najważniejsze postulaty płacowe załogi nie doczekały się nawet analizy finansowej. Intencje pracodawców są czytelne: przedłużanie, odwlekanie, bagatelizowanie i negacja. 22 października odbędzie się zwołana przez mediatora sesja wspólna pracodawcy i strony związkowej, mająca na celu dojście do porozumienia i zakończenie sporu zbiorowego. Reprezentanci załogi przystąpią do nich otwarci na dialog i w dobrej wierze. Ewentualne fiasko rozmów zmusi stronę związkową do ogłoszenia strajku ostrzegawczego w dniu 25 października – mówi Michał Dzióbek, szef komisji zakładowej „Solidarności” w muzeum.

Chodzi o ewentualny dwugodzinny strajk ostrzegawczy, polegający na powstrzymaniu się od pracy pracowników biorących w nim udział. W czwartek 25 października br. muzealnicy chcą przemaszerować spod siedziby Muzeum Historii Katowic pod gmach Urzędu Miasta Katowice przy ul. Młyńskiej 4, by tam zorganizować pikietę w trakcie trwania sesji Rady Miasta Katowic.

Jak podkreślają związkowcy z muzeum, zamiar organizacji zgromadzenia publicznego został oficjalnie zgłoszony do Urzędu Miasta Katowice, zatem przemarsz i pikieta będą legalne.

– Strajk pokaże pracodawcy, władzom Miasta Katowice, mieszkańcom i mediom naszą determinację i nasze trudne położenie – podkreśla Michał Dzióbek. W tej sprawie związki zawodowe wystosowały także oficjalne pismo do Marcina Krupy.

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.