Pościg w centrum Katowic za kompletnie pijanym kierowcą, najpierw przejechał na czerwonym świetle przez skrzyżowanie ulic Francuskiej i Warszawskiej, a następnie zaczął uciekać przed wzywającymi go do zatrzymania się policjantami. Jak się okazało był kompletnie pijany i poszukiwany listem gończym.
35-letni mieszkaniec Katowic dzisiaj w nocy na skrzyżowaniu ulic Francuskiej i Warszawskiej zignorował czerwone światło i to go zgubiło. Daewoo Matiz, którym kierował daleko go nie zawiózł. Na ulicy Piastowskiej porzucił pojazd i rozpoczął pieszą ucieczkę. Maraton desperata szybko się zakończył.
– Po krótkim pościgu na ulicy Moniuszki mężczyzna został zatrzymany. Jak się okazało 35-latek był pijany. Badanie stanu trzeźwości wykazało w jego organizmie ponad promil alkoholu. Po sprawdzeniu w policyjnych bazach danych okazało się, że jest on poszukiwany listem gończym przez Sąd Rejonowy w Bytomu – mówi Aneta Orman z katowickiej policji. Mężczyznę czeka jeszcze 10 miesięcy zaległej odsiadki, już trafił do aresztu śledczego.
Usłyszał też zarzuty odnośnie jazdy po pijanemu oraz za niezatrzymanie się do kontroli i niezastosowanie się do sygnalizacji świetlnej. To drugie jest traktowane jak przestępstwo i grozi za to do 5 lat pozbawienia wolności.


































