Pomiędzy ulicami J. Biniszkiewicza, Styczniową i gen. H. Le Ronda w Dąbrówce Małej przez ostatnie dwa lata powstał zupełnie nowy teren rekreacyjny. Został stworzony dzięki determinacji mieszkańców, którzy ochrzcili go mianem „Zielonego Zakątka”. Nie rezygnują z kolejnych propozycji jego rozwoju i doposażania.

Już w 2014 roku mieszkańcy dzielnicy rozpoczęli starania o zagospodarowanie terenu zielonego pomiędzy ul. Józefa Biniszkiewicza, ul. Styczniowej i ul. gen. Henryka Le Ronda w Dąbrówce Małej. Pomysł podsunęła m.in. mieszkanka Dąbrówki, a dziś przewodnicząca dzielnicowej rady – Katarzyna Florjańska, przedstawiając swoją propozycję na platformie konsultacji społecznych Urzędu Miasta Katowice w marcu 2014 roku.

– Pomysł na strefę aktywnego wypoczynku w tym rejonie powstał na platformie konsultacji społecznych. Po odpowiedziach z Urzędu Miasta namówiłam koleżankę z pracy Paulinę (studentkę architektury) na zrobienie wizualizacji – które umieściliśmy na sklepie u pani Usi przy ul. Le Ronda. Potem z innymi mieszkańcami zbieraliśmy podpisy – mówi Katarzyna Florjańska.

Do działań włączył się m.in. Dawid Ślusarczyk, który w tym samym czasie zainicjował zbieranie podpisów z wnioskiem o powołanie rady dzielnicy w Dąbrówce Małej. Zbieranie podpisów i akcję informacyjną połączono. Po zebraniu podpisów przedstawiono mieszkańcom wizualizacje na kolejnym spotkaniu dla mieszkańców (odbyło się w budynku szkoły medycznej przy ul. Wiertniczej 3). Wówczas do grona osób, które angażowały się w temat „zielonego zakątka” dołączyła m.in. Renata Reuter-Sobczak. Udało się zainteresować tematem katowickich urzędników, a w drugiej połowie 2014 roku teren, który mieszkańcy chcieli zagospodarować, odwiedził nawet ówczesny prezydent Piotr Uszok. Obiecał, iż zostaną zabezpieczone środki finansowe na rozpoczęcie inwestycji w 2015 roku (na alejki, plac zabaw i oświetlenie). W kolejnych miesiącach udało się zwiększyć kwotę.

W 2015 roku doszło do wyborów i powstania Rady Jednostki Pomocniczej nr 14 Dąbrówka Mała (rada dzielnicy), która mogła jeszcze wówczas rozdysponować rezerwę 150 tys. złotych na wybrane zadnia. Z tych środków także doposażono teren „Zielonego Zakątka”. Kolejne elementy na tym terenie zbudowano ze środków budżetu obywatelskiego, gdy mieszkańcy wybrali konkretny projekt.

– Potem przyszedł BO i napisałyśmy z Renatą projekt u mnie w domu (ona amfiteatr, a ja siłownię). Projekt przeszedł i park wygląda jak widzicie. Drugi projekt na boisko i zestawy do ćwiczeń oraz stoły do ping ponga (o które starałam się wcześniej, w poprzednim BO, a co nie przeszło) – napisała już Renata – i to zwyciężyło. Nawet oddaliśmy w mojej rodzinie całe 100% głosów (zamiast na swój własny projekt), uznając dokończenie tego wszystkiego za priorytet – przyznaje Katarzyna Florjańska.

To jednak nie koniec prac na tym terenie. – Trzeba jeszcze tylko namówić kogoś, kto na ścianie przy placu zabaw zrobi ładne graffiti z nazwą „zielony zakątek” – dodaje przewodnicząca rady dzielnicy. 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Solve : *
9 − 1 =


Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.