Czekał na przylot znajomego, teraz posiedzi: Pechowe oczekiwanie na przylot znajomego miał 27-latek, którego zatrzymano w Katowice Airport. Mężczyzna nie wyróżniał się z tłumu, był spokojny, miał jednak przy sobie narkotyki i to go zgubiło.
27-latek przebywał w ogólnodostępnym terminalu na lotnisku, ale z pozoru niczym niewyróżniający się mężczyzna wzbudził zainteresowanie psa Straży Granicznej.
– W trakcie codziennego patrolu pies służbowy, wyszkolony do wykrywania narkotyków, oznaczył mężczyznę. Takie zachowanie psa świadczyło, iż osoba może posiadać przy sobie zakazane substancje. Tak też było w tym przypadku. U mężczyzny ujawniono plastikową torebkę, a w niej dziewięć mniejszych torebek zawierających marihuanę o łącznej wadze ponad 13 gramów – informuje Maciej Nowak ze Śląskiej Straży Granicznej.
Mężczyzna nie doczekał się na przylot znajomego, trafił w ręce policji. Za posiadanie narkotyków grozi kara nawet do 3 lat pozbawienia wolności.
Psi węch wykryje wszystko
Na początku listopada informowaliśmy o podobnym zdarzeniu na lotnisku w Pyrzowicach. Wtedy pies wykrył zapach narkotyków u kobiety, która czekała w ogólnodostępnym terminalu. Jak się okazało nielegalne substancje (6 gramów suszu) 19-latka miała w samochodzie.







































