Naturalny efekt bez blizn i bólu – to ma zapewnić nowoczesny robot, który pomaga w przeszczepie włosów w Katowicach. To jedyne tego typu urządzenie w Polsce. ARTAS System nie tylko wybiera najlepsze włosy do przeszczepu ale także zapewnia ich odpowiednią linię, a jego użycie znacznie skraca proces gojenia się skóry głowy – po 2-3 dniach od przeszczepu można już normalnie funkcjonować. Zabieg jest też znaczenie krótszy niż stosowane do tej pory metody, niestety dla wielu łysiejących przeszkodą w skorzystaniu z robota może okazać się cena takiej usługi – minimum 15 tys. zł. 

Problem utraty włosów dotyka osoby po 20 roku życia. Szacuje się, że 1/3 mężczyzn doświadcza łysienia, dla wielu jest to problem. Co ciekawe nie jest to sprawa, która omija kobiety – panie po prostu są dotknięte nim w mniejszej skali.

Mimo to wciąż niewiele osób korzysta z chirurgicznych metod przeszczepu włosów. Powód? Groźba nienaturalnych rezultatów i bardzo widoczne blizny. Specjaliści przekonują jednak, że istnieją rozwiązania, które pozwolą pozbyć się łysiny raz na zawsze i w sposób małoinwazyjny. Wszystko dzięki pierwszemu w Polsce robotowi transplantującemu włosy ARTAS System. Urządzenie to zdaniem wielu specjalistów przełom w zabiegach rekonstrukcji owłosienia głowy.

– Roboty, które wykorzystywane są już w medycynie jak system da Vinci to w większości urządzenia typu Master-Slave, gdzie to lekarz przeprowadza operację sterując robotem. Ramię robota jest tu przedłużeniem jego ręki, częścią wykonawczą. Natomiast ARTAS samodzielnie podejmuje decyzję o tym, które mieszki włosowe zostaną przez niego pobrane i czynnie uczestniczy w zabiegu. Lekarz z kolei pełni funkcję nadzorcy nad przebiegiem całej transplantacji. ARTAS to obecnie jedyny na świecie robot, który samodzielnie pobiera ze skóry głowy tysiące włosów, a następnie przygotowuje chirurgowi punkty do końcowych wszczepień. Dzięki urządzeniu już teraz przeszczepiono ponad 40 mln mieszków włosowych na całym świecie, w tym kilkaset tysięcy w naszej klinice w Chicago – mówi dr Grzegorz Turowski, chirurg z Dr Turowski Hair Restoration Clinic w Katowicach, jedynego ośrodka w Polsce, w którym pracuje ARTAS.

Robot lepszy od człowieka?

Według specjalistów przeszczep włosów z użyciem ARTAS System ma niepodważalne atuty, które stanowią o jego przewadze nad tradycyjnymi zabiegami w całości wykonywanymi manualnie. Podczas zabiegu metodą manualną FUE lekarz specjalną igłą punktowo pobiera zespoły mieszków włosowych służących do przeszczepu. Główną wadą przeszczepu włosów metodą FUE jest ryzyko uszkodzenia zdrowych korzeni włosów.  ARTAS w znacznym stopniu zmniejsza ryzyko wystąpienia takich przypadków. Dzięki jego precyzji struktura włosów pozostaje nienaruszona – wyjaśnia chirurg.

Kolejnym atutem transplantacji włosów z wykorzystaniem ARTAS System jest precyzja i szybkość pobierania mieszków włosowych. Czas trwania zabiegu zależy od ilości przeszczepianych graftów (mieszków włosowych). W przypadku 2000 graftów zabieg trwa średnio 8-10 godzin. Nawet najbardziej doświadczony chirurg ulega zmęczeniu, traci koncentrację, może zadrżeć mu ręka. Robot nie ma tego problemu.

– Jego ruchy są powtarzalne, konsekwentne oraz szybkie – w ciągu 1 godziny jest w stanie pobrać z głowy pacjenta nawet 1000-1200 mieszków włosowych i przygotować ponad 2000 miejsc pod wszczepy. Ramię robota może podejść do zespołów mieszkowych pod prawie dowolnym kątem oraz kontrolować głębokość pobierania. Urządzenie idealnie odnajduje się w żmudnym i wymagającym zegarmistrzowskiej dokładności etapie pobierania włosów i nakłuwania skóry pod ich transfer. To pozwala zniwelować ryzyko zależne od czynnika ludzkiego oraz zapewnić renowację włosów na dotąd niespotykanym poziomie  – mówi dr Turowski.

Jak wygląda zabieg? – Transplantacja polega na ścisłej współpracy robota z chirurgiem. Robot „skanuje” głowę pacjenta i przesyła dane do komputera, gdzie powstaje wizualizacja modelu 3D skalpu pacjenta.  Następnie urządzenie przystępuje do pracy według wytycznych chirurga nadzorującego zabieg. W pierwszym etapie robot pobiera zespoły mieszków włosowych z obszarów dawczych, czyli tyłu głowy. Ważnym aspektem na tym etapie zabiegu jest fakt, że ARTAS potrafi „dostrzec” mieszki włosowe najlepszej jakości, coś co jest nie do wykrycia przez ludzkie oko. Potrafi również wybrać te, które są najgrubsze i dadzą największą gęstość. Kolejno za pomocą serii mikronakłuć tworzy nacięcia dla przeszczepów. Na tym etapie robot ponownie oferuje coś, czego ludzka ręka nie doścignie – widzi istniejące włosy i oszczędza je przed uszkodzeniem. W trzecim etapie, to technicy, dokonują ręcznego wszczepienia wcześniej zbadanych pod mikroskopem grup mieszków – wyjaśnia specjalista.

Dodatkowo w punkty, w które przeszczepiane są włosy oraz w miejsca dawcze wstrzykiwane jest wyselekcjonowane z krwi pacjenta osocze bogatopłytkowe, które ma usprawnić proces regeneracji tkanek oraz pobudzić do lepszego wzrostu mieszki włosowe.

Bez blizn i bólu

Zaletą ARTAS System, tak jak innych metod FUE, szczególnie ważną dla pacjentów, jest mniejsza ilość nieestetycznych blizn, które występują po zabiegach.  – Wiele osób z problemem utraty włosów nie rozważa ich transplantacji m.in. przez inwazyjność tradycyjnych, manualnych metod, które pozostawiają widoczne, podłużne blizny, dają większe ryzyko powikłań, skutków ubocznych i wymagają dłuższej rekonwalescencji. Kandydaci poszukują rozwiązań bardziej subtelnych oraz komfortowych. Takie efekty zapewnia system ARTAS – tłumaczy ekspert.

Cała procedura transplantacji z użyciem robota, która trwa średnio 4-8 godzin, odbywa się w znieczuleniu miejscowym i jest bezbolesna dla pacjenta. Może on w tym czasie uciąć sobie drzemkę lub oglądać film. Gdy pacjent ma większy obszar do przeszczepu, zabieg można rozłożyć nawet na 2 dni. Skóra głowy szybko się goi, a rany są praktycznie niewidoczne. To spora różnica w stosunku do tradycyjnych metod, które pozostawiają liniową, podłużną bliznę po operacji oraz wymagają użycia skalpela, zakładania szwów lub metalowych klipsów.

Dzięki użyciu robota pacjent może wrócić do normalnego funkcjonowania po 2-3 dniach, u niektórych osób może wystąpić jedynie delikatny obrzęk. Pierwsze włosy pojawiają się po 4-6 miesiącach i stopniowo przybywa ich coraz więcej. Końcowy efekt zagęszczonej czupryny będzie widoczny po 9-12 miesiącach. Dzięki metodzie transplantacji z użyciem robota przyjmuje się zwykle około 90% włosów. Co ważne efekt jest bardzo naturalny, nie do odróżnienia dla otoczenia. Przeszczepione włosy są trwałe, wyglądają i zachowują się jak naturalne – można je ścinać, farbować i modelować. Cena zabiegu wynosi od 15 tys. zł, w zależności od skali problemu.

Zabiegi z użyciem urządzenia ARTAS mają uniwersalne zastosowanie. Można przeszczepiać zarówno włosy proste, jak i kręcone.  Również siwe włosy nie stanowią dla ARTASA problemu.

Jacy pacjenci kwalifikują się do leczenia? – Mogą z nich korzystać mężczyźni oraz kobiety z problemem łysienia androgenowego, osoby z łysieniem pourazowym, na skutek wypadków, poparzeń, stanów zapalnych, po przeszczepach skóry głowy, pacjenci onkologiczni po radioterapii, a nawet nastolatkowie z bliznami np. po operacjach neurochirurgicznych. Zabieg nie tylko likwiduje łysinę, ale także sprawdzi się u osób, które chcą zagęścić przerzedzone włosy np. u mężczyzn z lekkimi zakolami oraz u kobiet po menopauzie – mówi chirurg.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.