Pożar młodnika na DK1 / fot. InfoKatowice.pl

W niedzielę przez kilka godzin 16 zastępów straży pożarnej gasiło pożar młodnika, użyto helikoptera i samolotu. Na DK1 z Tychów w kierunku Katowic trzeba było postać w korku. 

Na ulicy Beskidzkiej doszło do pożaru około 1 ha młodnika- podają służby kryzysowe Wojewody Śląskiego. Natomiast tyscy strażacy mówią o ponad 3 ha. Do zdarzenia doszło przed godziną 14.00.

Pożar miał miejsce na wysokości trasy z Tychów (dzielnica Czułów) do Katowic przed zjazdem na Kostuchnę. Na trasie momentami widać było bardzo gęsty dym. Doszło też do kolizji dwóch pojazdów.

Na DK1 z Tychów do Katowic utworzył się kilkuset metrowy korek. Jak podaje tygodnik Nowe Echo, do gaszenia pożaru użyto helikoptera Nadleśnictwa Katowice i samolotu (dromader).

Pożar w sumie gasiło 60 strażaków.

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.