Trójkę złodziei zatrzymała policja. Dwóch mężczyzn i kobieta wybrali sobie dość nietypowe cele. W Katowicach okradli dwie plebanie i do dwóch kolejnych próbowali się włamać. Straty oszacowano na 4 tys. zł.
Trójka złodziei pochodzi z Kielc, w Katowicach pojawili się na gościnnych występach niemalże równo rok temu. Okradli plebanię przy ulicy Pięknej i 1 Maja.
– Do pierwszej kradzieży doszło 14 czerwca na ulicy Pięknej. Sprawcy, wykorzystując nieobecność osób, ukradli 2 laptopy, telefon komórkowy, 500 złotych w gotówce i dokumenty. Tego samego dnia, w identyczny sposób okradli plebanię przy ulicy 1 Maja. Z jednego z pokoi udało im się skraść wart 700 złotych telefon komórkowy – informuje Jacek Pytel z katowickiej policji.
Próbowali swoich sił również na plebani na ulicy Radockiego ale zostali zauważeni podczas wypychania okna, a kilka godzin później na ulicy Ułańskiej, gdy próbowali tego samego zauważył ich ksiądz. Niestety, złodzieje zobaczyli kapłana i wsiedli do samochodu, a następnie szybko odjechali, ksiądz jednak nie odpuścił i udał się za nimi w pogoń.
– To właśnie dzięki reakcji kapłana i przekazanym przez niego informacjom, policjanci wpadli na trop złodziejskiej szajki. Auto, którym uciekli złodzieje, zostało odnalezione w Będzinie – dodaje Jacek Pytel.
Złodziei udało się zidentyfikować gdy wrócili do swoich rodzinnych Kielc. Zaczęli się ukrywać ale to nie pomogło. Po roku ostatecznie udało się ich zatrzymać. 19-latek trafił w ręce policjantów pod koniec kwietnia, 35-letnia kobieta w maju, a trzeciego sprawcę znaleziono w areszcie śledczym, do którego trafił za nakłanianie kobiety do prostytucji.





































