P(fot.KWP Katowice)
Reklama

Tłumaczenia kierowców złapanych przez policję na wykroczeniach bywają różne. Czasem zaskakujące. Do ścisłej czołówki wdarł się właśnie kierowca, zatrzymany w Katowicach na autostradzie A4. Mężczyzna jechał najbardziej ruchliwym szlakiem komunikacyjnym w mieście pod prąd! Nie zgadniecie dlaczego….

„Kiedyś jechałem samochodem ze swoim ojcem i on też tak zrobił…..” – tak swoją jazdę pod prąd, wywołującą panikę wśród prawidłowo jadących autostradą A4 w Katowicach tłumaczył drogówce kierowca zatrzymanego Citroena. Mężczyzna jechał jakgdyby nigy nic pod prąd katowickim odcinkiem A4. 21-latek prawo jazdy ma od 3 lat, a taki dziwaczny sposób podrózy …podpatrzył u swojego ojca. Jak powiedział policjantom – jego tata też tak robił i było OK. Kierowca – jak się okazało – pomylił zjazdy z autostrady. Zawrócił i jadąc „pod prąd” postanowił dojechać do zjazdu, który ominął.

Nie do końca rozumiejącego co oznacza ruch jednokierunkowy kierowcę z Oświęcimia czekają teraz spore kłopoty. Za jazdę pod prąd po autostradzie A4 katowicka policja zatrzymała mu prawo jazdy. Jego dalszą karierą kierowcy zajmie się teraz sąd. Za takie wykroczenie może grozić grzywna do 5 tys. złotych.

Reklama

1 Komentarz

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.