Marcin Krupa prezydent Katowice w trakcie konferencji / fot. UM Katowice

Do Marcina Krupy trafił apel o przywrócenie zwolnionej naczelniczki do pracy. Pod koniec października prezydent Katowic wezwał do siebie i zwolnił z pracy Barbarę Lampart, naczelnik Wydziału Kształtowania Środowiska. Zwolnienie miało być podyktowane wydaną przez wydział decyzją środowiskową dla inwestycji na Muchowcu. Miały tam powstać apartamentowce. Teraz do prezydenta Katowic trafił apel, o przywrócenie naczelniczki do pracy.

Sprawa Aparthotelu narobiła Marcinowi Krupie problemów w kampanii. Wydział pod kierownictwem Lampart wydał decyzję w sprawie głośnej inwestycji na Muchowcu. Miały tam powstać 4 obiekty (w tym dwa podwójne) typu Aparthotelowego – czyli w sumie ponad 100 apartamentów. Prezydent Katowic następnie zakwestionował tą decyzję, odcinając się od niej. – Podległe mi służby popełniły błąd – twierdził Krupa.

Decyzja jednak była zgodna z planem miejscowym dla tego obszaru przyjętym jeszcze w 2016 roku. Pod koniec października Krupa zwolnił naczelnik, z naszych informacji wynika, że zwolnienie miało charakter dyscyplinarny. Tego nie chciała nam potwierdzić rzecznik katowickiego magistratu.

– Umowa z naczelnikiem wydziału kształtowania środowiska jest w okresie 3 miesięcznego wypowiedzenia. Spraw personalnych nie komentujemy. Wydziałem kieruje zastępca naczelnika – poinformowała nas Ewa Lipka.

W poniedziałek do prezydenta Katowic trafił apel podpisany przez przedstawicieli środowisk ekologicznych, dotyczący przywrócenia Barbary Lampart na stanowisko.

– W związku z tym, że takie zwolnienie z pracy może być bezprawne i narazić miasto na koszty oraz tym, że pani Barbara Lampart jest wdrożona w wiele działań Urzędu Miasta – w tym organizowanie Szczytu Klimatycznego, zwracamy się z tym apelem o ponowne przemyślenie decyzji o zwolnieniu osoby, która działa na rzecz ochrony środowiska. W sprawie budowy mieszkań w muchowieckim parku prosimy w zamian podjąć inne działania, które umożliwią stałą ochronę przyrody w Katowicach – czytamy w apelu.

Apel powstał z inicjatywy Macieja Psycha Smykowskiego z partii Zieloni. – Z tego co jest mi wiadomo, wykonywała swoją pracę, a swoim działaniem prezydent naraża miasto Katowice na możliwość dochodzenia odszkodowania i na straty wizerunkowe tuż przed Szczytem Klimatycznym – mówi Smykowski.

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Solve : *
24 + 16 =


This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.