foto: GKS Katowice

W zaległym meczu 1. ligi GKS Katowice przegrał z ostatnią w tabeli Garbarnią Kraków 1:2 i coraz bardziej pogrąża się w grupie drużyn zagrożonych spadkiem do drugiej ligi.

W pierwszej połowie GieKSa niby była stroną przeważającą, ale ilość bezsensownych wybić piłki czy niecelnych podań była wręcz katastrofalna. Kiedy wreszcie katowiczanom udawało się przedrzeć pod bramkę rywala, to albo pudłowali, albo w decydującym momencie mijali się z futbolówką. Najbliżej szczęścia byli w 37. min., kiedy piłkę w siatce umieścił Rumin, ale sędzia odgwizdał pozycję spaloną.

Piłkarze Garbarnii od początku byli nastawieni na obronę i oczekiwanie na błędy GieKSy. A że tych było wiele, trzy razy znaleźli się w dogodnej sytuacji, z czego dwukrotnie, po strzałach Tomasza Ogara, zaskoczyli Pawełka.

Jeśli pierwsza część spotkania była słaba, to druga to już była prawdziwa kopanina. Trójkolorowi przez cały czas praktycznie nie wychodzili spod pola karnego przeciwnika, ale przez 45 minut nie byli w stanie stworzyć żadnej groźniejszej akcji. Krakowianie za to nie próbowali już nawet kontratakować, tylko wybijali piłkę jak najdalej od własnej bramki. Ta taktyka długa była skuteczna, aż w 90. min. GieKSa niespodziewanie zrobiła składną akcję, która na dodatek zakończyła się golem Woźniaka. Na wyrównanie było już jednak za późno i pojedynek ostatecznie skończył się zwycięstwem gości, którzy dzięki temu opuścili ostatnie miejsce w tabeli.

GKS Katowice – Garbarnia Kraków 1:2 (0:2)

Bramki: Woźniak – Ogar (2)

GKS Katowice: Pawełek – Frańczak, Lisowski, Wawrzyniak, Puchacz – Anon (55. Tabiś), Piesio, Poczobut, Michalik (87. Śpiączka), Błąd (46. Woźniak) – Rumin.

Garbarnia Kraków: Cabaj – Czekaj, Masiuda, Ogar, Garzeł, Pyciak, Wójcik (88. Kobusiński), Kostrubała (65. Pietras), Nowak (70. Węsierski), Nieśmiałowski, Gawle.

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Solve : *
23 − 17 =


This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.