Marcin Krupa prezydent Katowic i Piotr Zaczkowski dyrektor Katowice Miasto Ogrodów / fot. UM Katowice
Reklama

Pieniądze wydane lekką ręką, a rynek dyktuje inne ceny. Katowice Miasto Ogrodów zasłania się ekspertyzą. Na przykładzie jednego wydatku można łatwo dostrzec, jak w Katowicach wydaje się pieniądze za prezydentury Marcina Krupy. Niby nadzór jest, niby kontrola jest, a czerwone światło goni czerwone światło. Tych zdaje się nie widzą urzędnicy i koalicyjni miejscy radni, którzy wyspecjalizowali się w zaklinaniu rzeczywistości.

Chodzi o ponad 32 tys. zł, które Katowice Miasto Ogrodów wydało na przygotowanie strony Katowicemusic.com (w tym 7 tys. zł kosztowało tłumaczenie tekstów). Strony, która przez dłuższy czas nie była aktualizowana w 2017 roku, dopiero po naszym zainteresowaniu się tym wydatkiem, KMO zaczęło o nią dbać. Najciekawsze są jednak wydatki i próby udowodnienia przez KMO, że pieniądze zostały prawidłowo spożytkowane. Mają ekspertyzę, która mówi, że wszystko jest w porządku, ale gdy zapytaliśmy o wycenę podobnej strony, to firmy informatyczne podały zupełnie inne ceny niż te, którą zapłaciło KMO.

Kasa, kasa, kasa 

Reklama

Stronę przygotowywały dwie firmy, z którymi zawarto dwie odrębne umowy – jedną na kodowanie strony, drugą na grafikę. Pierwsza umowa z firmą Deploy z Krakowa na ponad 13 tys. zł dotyczyła tylko prac programistycznych strony postawionej na darmowej platformie WordPress. Druga umowa na ponad 12 tys. zł dotyczyła grafiki, tą miała wykonać katowicka firma Studio Moty. Tutaj pojawiają się budzące zdziwienie elementy. Dlaczego całości zlecenia nie mogła wykonać jedna firma – tylko podzielono je na dwie, a po drugie, jak Katowice Miasto Ogrodów trafiło na firmę „Studio Moty Natalia Pietruszewska”, skoro firma, która przygotowywała grafikę na stronę internetową, sama takowej nie posiada?

Tutaj dochodzimy do bardzo ciekawego elementu, czyli zapytania ofertowego, które musiało wystosować KMO, żeby zlecić zamówienie.

Sprawę kontrolował Urząd Miasta Katowice na wniosek Komisji Rewizyjnej Rady Miasta Katowice. Z ustaleń kontroli wynika, że Katowice Miasto Ogrodów złamało swoje wewnętrzne procedury. W przypadku pierwszej umowy, czyli pracy przy kodzie strony, pracownik KMO miał zadzwonić do trzech firm, gdzie usłyszał, że najtańsza usługa to 10 tys. zł netto. Następnie – według kontrolerów – powinno zostać wystosowane zapytanie ofertowe, czego KMO nie zrobiło – to kieruje się do wykonawców w formie pisemnej, faksowej lub elektronicznej.

Zdaniem kontrolujących sposób przeprowadzenia postępowania nie był zgodny z obowiązującym w grudniu 2016 r. Regulaminem udzielania zamówień do równowartości wyrażonej w złotych kwoty 30.000 euro – czytamy w protokole pokontrolnym.

Kontrolerzy zaglądając w dokumenty zauważyli, że trzy oferty wpłynęły do KMO, ale na żadnej nie było informacji o sposobie ich pozyskania, dokumenty nie miały też dat.

– Nie przedstawiono też żadnego protokołu dotyczącego tego postępowania – stwierdzili kontrolerzy. Ostatecznie w grudniu 2016 roku podpisano umowę z firmą Deploy Michała Smolińskiego.


– Zapytania w sprawie przygotowania strony internetowej kierowane były w formie telefonicznej – wyjaśnił nam Maciej Makuła, prawnik z KMO.


Druga umowa dotyczyła grafiki. Potrzeba jej podpisania miała pojawić się wraz z pracami nad stroną. Tutaj przedstawiono 3 oferty zgodne z regulaminem KMO. Najtańsza opiewała na kwotę 10 tys. zł netto. Umowę z firmą Studio Moty podpisano pod koniec stycznia 2017 roku.

Ekspertyza na ratunek KMO, a Google swoje

We wniosku pokontrolnym czytamy też o ekspertyzie przygotowanej w styczniu 2018 roku przez profesora ASP Dawida Korzekwę, prezesa Zarządu Stowarzyszenia Twórców Grafiki Użytkowej STGU. Sama strona kosztowała netto 21 tys. zł. Prof. stwierdził, że koszt wykonania strony jest ceną rynkową i mieści się w „dolnym przedziale widełek cenowych funkcjonujących na rynku branży usług internetowych”.

Ekspertyza została przygotowana nieodpłatnie na zlecenie Katowice Miasto Ogrodów. Sprawdziliśmy czy faktycznie jest tak jak pisze profesor. Metodą absolutnie nie naukową wyszukaliśmy w Google hasło „strony internetowe Katowice” i poprosiliśmy o wycenę przygotowania podobnej strony do Katowicemusic.com. W sumie wysłaliśmy maile do kilkunastu firm z branży.

Firmy wyceniały w większości przygotowanie podobnej strony na kwoty od 1,2 tys-5 tys. zł. Mówimy tutaj o kodzie i grafice jednocześnie. Wpłynęły natomiast też dwie oferty z kwotami powyżej 7 tys. zł.

– Orientowałam się wśród kilku firm, które takie strony wykonują. Jedna firma, która na rynku istnieje od 2000 roku powiedziała, że samo wykonanie takiej strony, wraz z tłumaczeniem, to mogłoby wyjść około 3,5 tys. zł – mówiła na styczniowej Komisji Rewizyjnej radna Barbara Wnęk z PO.

Głosowanie, które podzieliło katowickich radnych. Poszło o skargę na Katowice Miasto Ogrodów

Reklama

2 KOMENTARZE

  1. Niestety ale akurat do KMO powinno wkroczyć CBA i zbadać powiązania, czy raczej narzucanie pewnych rozwiązań i tego kto ma wygrać przetargi z Panią Wiceprezydent.

  2. No bez jaj. 3,5 tys. za całą stronę, z opracowaniem graficznym, tlumaczeniem, programowaniem (nie każda strona może czy powinna biegać na WordPressie), instalacją, serwisem i czym tam jeszcze? Ci ludzie z firmy, która stworzyła taką ofertę to żywią się powietrzem? Czy po prostu daliby stażyście, żeby zrobił na odczep się? Tylko potem byłyby heheszki i prześmiewcze artykuły o tym, jak to Katowice dziadują, bo efekt byłby zapewne tych marnych trzech tysi wart.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Solve : *
15 + 28 =


This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.