Galimatias ze schodami na dworcu PKP w Katowicach. Schody na dworcu PKP w Katowicach to temat, który przewija się od ponad roku. W końcu miasto zdecydowało, że dołoży do wymiany schodów 492 tys. zł. Sprawę przegłosowali radni na sesji 19 kwietnia, ale ten temat sprawia kolejne kłopoty. Otóż miasto uważa, że umowa już jest podpisana a PKP, że dopiero będzie.

O nieczynnych ruchomych schodach prowadzących z dworca PKP na dworzec autobusowy wiele już napisano i zdaje się, że to jeszcze nie koniec kłopotów dla mieszkańców.

– Wiem, że została podjęta współpraca wobec nieróbstwa PKP – mówił kilka dni temu na sesji Rady Miasta Katowice Piotr Pietrasz z PiS. – Kiedy te schody zostaną uruchomione – dopytywał radny.

– Podpisaliśmy porozumienie z PKP dotyczące kwestii współuczestnictwa w wymianie tych schodów na schody, które będą przystosowane do tego typu ciągów komunikacyjnych – powiedział Marcin Krupa, prezydent Katowic. Krupa dodał, że umowa jest tak skonstruowana, że miasto ma pełen wpływ na przetarg i odbiór robót. To było 19 kwietnia. Zaraz po podpisaniu umowy miał ruszyć przetarg. Przetargu nie ma do dzisiaj, a jak dowiedzieliśmy się w PKP, umowa nie jest jeszcze podpisana.

– W pierwszej kolejności musi zostać podpisana uchwała przyjęta przez Radę Miasta. Następnie planowane jest podpisanie porozumienia przez PKP S.A. i Miasto Katowice – poinformowała nas dzisiaj Aleksandra Grzelak z PKP.

To wszystko ma się zadziać do końca tego tygodnia. Nie jest wykluczone, że schody mogą kosztować nawet ponad milion złotych. To jednak konkretnie wykaże przetarg, który dopiero zostanie ogłoszony. Miasto wesprze inwestycję maksymalnie kwotą 492 tys. zł.

Schody mają się pojawić jeszcze w tym roku.

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Solve : *
27 − 22 =