Od lewej: Zofia Babicz, Iwona Jęczmyk, Marzanna Tasakowska ze Szpitala Murcki / fot. InfoKatowice.pl

Pracownicy katowickiego szpitala oburzeni zarzutami o grzyb i pleśń na salach operacyjnych. W poniedziałek 9 kwietnia odbył się briefing prasowy przed Szpitalem Murcki. Zebrani przedstawiciele opozycji mówili wtedy o obawach, co do dalszych losów szpitala. Choć to zarzuty o grzyb, pleśń i fetor odbiły się największym echem i wzburzyły pracowników jednostki.


Posłuchajcie naszej rozmowy z pielęgniarkami ze Szpitala Murcki:


Reklama

– Najgorsza sytuacja dotyka niestety pacjentów, którzy muszą w tym szpitalu przebywać – mówił w poniedziałek Tomasz Pelc z Komitetu Społecznego Nasze Murcki. – W miejscach, gdzie odbywają się zabiegi, gdzie odbywają się nawet operacje na ścianach jest grzyb, jest pleśń, jest fetor z nieszczelnej kanalizacji – dodał.

Zarzuty od razu odrzucił prezes Szpitala Murcki, Krzysztof Zaczek, ale to nie był koniec sprawy. Stwierdzenie oburzyło pracowników szpitala, którzy się z nami skontaktowali i chcieli pokazać nam pomieszczenia jednostki. Mieliśmy okazję zwiedzić Blog Operacyjny, w tym dwie sale, gdzie przeprowadzane są zabiegi. Grzyba pleśni, ani nawet brudu nie zauważyliśmy.

– Jak można nie będąc w sali operacyjnej opowiadać takie bzdury – mówi Iwona Jęczmyk, pielęgniarka z Bloku Operacyjnego w Szpitalu Murcki. – Nie życzę sobie, żeby osoby z zewnątrz szpitala, z poza szpitala, zwykły laik mówił takie bzdury – dodała. Jęczmyk podkreśliła, że nigdy nie było skarg na działania Bloku Operacyjnego.

Była kontrola

– Zostałam w szoku po przeczytaniu informacji, że panuje grzyb i fetor w naszym szpitalu – mówi Zofia Babicz, pielęgniarka epidemiologiczna w Szpitalu Murcki. Po usłyszeniu takich zarzutów od razu zrobiła kontrolę na Bloku Operacyjnym. – Może ja czegoś nie wiem, może wyrósł grzyb przez noc – mówi. – Sprawdziłam, nie zauważyłam tutaj śladów grzyba, śladów w ogóle złamania zasad sanitarno-epidemiologicznych – dodaje.

W sieci pojawiło się zdjęcie sufitu i ściany, na którym widać było zacieki. Wyglądało to dla przeciętnego oka jak grzyb. Zdjęcie zostało zrobione przez jednego z pacjentów, pokazaliśmy je prezesowi szpitala.

– To jest zdjęcie z naszej sali gimnastycznej, więc nie jest to absolutnie miejsce, w którym wykonuje się zabiegi operacyjne – mówi Krzysztof Zaczek, prezes Szpitala Murcki, który dodaje, że na sali doszło do zalania, z powodu pęknięcia rury wywołanego przez szkody górnicze. – Tutaj nie zdążyłby się wyhodować żaden, grzyb lub jakiekolwiek inne pleśnie – powiedział Zaczek.

Sala ma zostać pomalowana, ale jest bardzo wysoka (ma około 5 metrów), dlatego potrzeba lepszego sprzętu niż zwykła malarska drabina, a szpital chce żeby w kosztach partycypowała kopalnia.

Obawy o los Szpitala Murcki. Padają pytania, są też odpowiedzi

Wraca temat Szpitala Murcki. Prezes przekonuje, że wszystko jest w porządku #Murcki #Katowice

Opublikowany przez infoKatowice.pl 9 kwietnia 2018

Reklama

1 Komentarz

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Solve : *
24 × 16 =


This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.