Zatrzymany oszust / fot. Śląska Policja

Oszuści wyłudzali „na policjanta”, wozili się luksusowymi BMW i Audi. W sumie zatrzymano 6 osób, które są podejrzane o szereg wyłudzeń metodą na „policjanta”. Wszyscy na wniosek nadzorującej sprawę Prokuratury Okręgowej w Katowicach trafili do aresztu. Wstępnie oszacowano straty wyrządzone przez oszustów na ponad 280 tys. zł.

Zatrzymania udało się dokonać dzięki współpracy kilku jednostek policji – mundurowych z Katowic, Kielc, Opola i Warszawy.

. Piątka z nich, to członkowie jednej rodziny z Warszawy, notowani w przeszłości do oszustw na tzw. wnuczka. Zatrzymanie było efektem wspólnej, ponad rocznej policyjnej współpracy. Sprawcom zarzuca się, że od lipca 2016 do lutego 2017 roku, na terenie województwa śląskiego oraz innych miejscowościach w całym kraju, dopuścili się szeregu oszustw przy wykorzystaniu tzw. „metody na policjanta”. Wszyscy usłyszeli już zarzut udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, natomiast dwie osoby dodatkowo zarzut „prania brudnych pieniędzy” – informuje Aleksandra Nowara ze śląskiej policji. – Szef szajki odpowie także za kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą. Fałszywi „funkcjonariusze” informowali telefonicznie swoje ofiary, że pieniądze, które trzymają na swoim koncie w banku są zagrożone, w związku z czym należy je wypłacić i pozostawić we wskazanym miejscu. W ten sposób zatrzymani mieli wyłudzić od poszkodowanych ponad 280 tys. zł – dodaje.

W trakcie postępowania zatrzymano 48-latka z Warszawy, który miał odbyć karę 4,5 lat pozbawienia wolności. Już trafił do aresztu. Na poczet przyszłych kar zabezpieczono dwa luksusowe samochody, trzy markowe zegarki i 2 tys. euro. Wartość zabezpieczonego majątku to około 220 tys. zł.

Wszyscy podejrzani zostali tymczasowo aresztowani, policja nie wyklucza dalszych zatrzymań.

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Solve : *
25 − 10 =