foto: GKS Katowice

Po kilku słabszych spotkaniach GKS w końcu wrócił się wysokiej formy i pokonał sąsiadujące w tabeli Podhale Nowy Targ 5:2. Dwie bramki katowiczanie strzelili grając w osłabieniu jednego zawodnika.

Pierwsza tercja spotkania była bardzo wyrównana. Katowiczanie wyszli na prowadzenie już w trzeciej minucie. Krążek w siatce umieścił Devecka, który zakończył szybką kontrę grających w osłabieniu gospodarzy. Nowotarżanie nie składali broni i już w 8. min., po bramkach Tomasika i Kolusza, wygrywali 2:1. Kilkadziesiąt sekund później ponownie dał o sobie znać najlepszy dzisiaj na lodowisku Devecka, który potężnym strzałem z niebieskiej linii zaskoczył Odrobnego.

Reklama

Druga część gry, to dalej wyrównana gra obu zespołów. Pomimo wielu sytuacji podbramkowych w ciągu 20. min. padła tylko jedna bramka, która po raz kolejny została strzelona, kiedy Trójkolorowi grali w osłabieniu. Tym razem po szybkiej kontrze w sytuacji sam na sam z bramkarzem znalazł się Mikołaj Łopuski, który okazał się górą w tym pojedynku.

Trzecia tercja to już dominacja katowiczan, którzy dołożyli dwa kolejne trafienia i ostatecznie pewnie pokonali nowotarżan 5:2. Dzięki temu zwycięstwu GieKSa ma już 9. pkt przewagi nad Podhalem, a do tego zrewanżowała się tej drużynie za ostatnią wyjazdową porażkę.

Tauron KH GKS Katowice – TatrySki Podhale Nowy Targ 5:2 (2:2, 1:0, 2:0)

Bramki: Devecka (2), Łopuski, Cakajik, Grof – Tomasik, Kolusz

TAURON KH GKS Katowice: Kosowski (Studziński) – Wanacki, Cakajik, Strzyżowski, Rothla, Łopuski – Devecka, Martinka, Malasiński, Fraszko, Themar – Rąpała, Grof, Majoch, Sawicki, Dalidovich- Nahunko, Nowak, Krawczyk.

TatrySki Podhale Nowy Targ: Odrobny (Kapica) – Jaskiewicz, Tomasik, Kolusz, Zapała, Kondrashov – Sulka, Samarin, Gruszka, Ogorodnikov, Bezais – Kapica, Pichnarcik, Michalski, Neupauer, Różański – Wsół, Mrugała, Michalski, Siuty, Svitac.

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Solve : *
8 − 4 =