Wiadomo kto przejmie pomieszczenia na lokale gastronomiczne w pawilonie C4 na Rynku. To tam mieści się szalet. Wygrała spółka z Warszawy.

Przetarg miasto ogłosiło pod koniec sierpnia, ciągle nie wiadomo czemu tak późno, bo z początkiem kwietnia pawilon C4 był gotowy.

Reklama

– Warunkiem uczestnictwa w przetargu było przedstawienie wartościowej oferty kulturalnej. Miastu zależało na wykluczeniu gastronomii typu fast food oraz dostosowaniu profilu przyszłej działalności do otoczenia centralnego placu miasta, które stało się miejscem spotkań i wydarzeń kulturalnych. Najkorzystniejszą okazała się oferta złożona przez Spółkę Jawną M. Wachowicz i Wspólnicy z siedzibą w Warszawie, która dotyczy obydwu lokali znajdujących się w obiekcie – informują katowiccy urzędnicy.

Firma prowadzi w Warszawie i Gdańsku restauracje pod marką Aioli. Najemca będzie musiał przeprowadzić adaptację pomieszczeń do prowadzonej działalności.

– To samo centrum Katowic, a właściwie serce metropolii. Powstanie pawilonu restauracyjnego oznacza zamknięcie przebudowy rynku. Chcemy, by było to miejsce wyjątkowe, tętniące życiem, zarówno w dzień, jak i w godzinach wieczornych i nocnych – mówi Maciej Stachura z Urzędu Miasta Katowice. – Pawilon restauracyjny z dobrą kuchnią i ciekawą ofertą kulturalną ma być zwieńczeniem całości – dodaje.

Spółka wynajęła oba wolne pomieszczenia 101 mkw na parterze i 272 mkw na piętrze. Będzie płacić cenę 30 zł netto za metr kwadratowy.

Prowadzenie działalności gastronomicznej w tym rejonie, to będzie wyzwanie dla firmy, która przejmuje pomieszczenia. Obecnie sam pawilon, który kosztował 4,4 mln zł raczej negatywnie się kojarzy. Podobnie sam szalet.

-Dość często spaceruję w pobliżu i czuć tam kupą, moczem i środkami charakterystycznymi dla toalet. Nie wyobrażam sobie w tym budynku cokolwiek jeść – napisała na naszym Facebookowym profilu pani Danuta i nie było to odosobnione spostrzeżenie.

3 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Solve : *
16 − 4 =