Prezentacje Elfa 2 / fot. Urząd Marszałkowski

Wymieniają rupiecie na nowe pociągi. Nowy Elf 2 wyruszył w trasę, do końca listopada pojawią się kolejne. W sumie nowych pojazdów wartych 230 mln zł netto ma się pojawić 19 w regonie. Dostarczy je firma PESA z Bydgoszczy.

Pociąg, który już wyruszył w trasę jest bardzo nowoczesny, dostosowany do potrzeb osób niepełnosprawnych, ma przyciemniane szyby, przewijak, pojemniki na pieluchy, specjalne uchwyty do mocowania rowerów i klimatyzację, gniazdka elektryczne oraz energooszczędne oświetlenie LED. Łącznie ma 150 miejsc siedzących i będzie podróżował na różnych trasach w regionie – m.in. na trasie Katowice-Tychy.

Reklama

Do końca listopada 2017 r. mają zostać dostarczone jeszcze dwa pojazdy trójczłonowe, cztery dwuczłonowe oraz dwa czteroczłonowe. Pozostałe jednostki zamawiający mają otrzymać w przyszłym roku – chodzi o dziesięć pojazdów czteroczłonowych.

– W nowym Elfie2 jest zamykana przestrzeń dla kierownika pociągu, m.in. z zabudowanym mikrofonem umożliwiającym wygłaszanie komunikatów dla podróżnych oraz monitorem umożliwiającym podgląd z kamer wewnętrznych – mówi Wojciech Dinges, prezes Kolei Śląskich. – Pojazd wyposażony jest w lodówkę, czajnik dla maszynisty, specjalny system parkingowy oraz urządzenia sterowania ETCS i łączności GSMR, co umożliwi jego interoperacyjność,  np. możliwość wyjazdu do sąsiednich Czech czy Słowacji” – dodaje.

Tabor Kolei Śląskich ma być teraz mniej awaryjny. Na długo oczekiwaną emeryturę odchodzą liczące 50 lat pociągi.

– Zakup nowych pociągów Elf2 i tym samym kolejny etap wymiany śląskiego taboru to strategiczna inwestycja rozpisana na lata. Jej głównym celem jest podniesienie komfortu i jakości życia naszych mieszkańców. Chcemy, by poruszali się po terenie naszego województwa i poza jego granicami w jak najlepszych i najbezpieczniejszych warunkach. Realizowane zamówienie z bydgoską PESĄ jest tego gwarantem. Elf2 to również kolejny sposób walki o jak najczystsze powietrze, walki przeciwko smogowi na terenie naszego województwa. Tylko wtedy z nim wygramy, kiedy po swojej stronie będziemy mieć jak najwięcej uzupełniających się wzajemnie elementów. Nowoczesny, proekologiczny tabor kolejowy z pewnością jest jednym z nich – mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

4 KOMENTARZE

  1. A mi tych „rupieci” żal….. już się nie da otworzyć okna wywalić glowy przez okno i sie cieszyć podróżą. Rozumiem że XXI wiek ale kolej straciła dawny urok

  2. Mam nadzieję, że chociaż do Zwardonia będzie jeździł jeden staruszek – właśnie z otwieranymi oknami. To było coś – jechać z dzieckiem i żoną na długo oczekiwane wakacje w góry, a dojeżdżając otworzyć okno i wdychać zapach lasów, od mniej więcej Milówki. Nowe składy mają na sztywno zamknięte okna, nie da się wyjrzeć jak kiedyś… Dlatego właśnie jeżdżę TLK i IC, zamiast Pendolino. Dawna kolej chyba już całkiem odchodzi w zapomnienie – przedziały, otwierane okna… Okna nie mogą być otwierane, bo klimatyzacja.

  3. Maciek naprawdę nie ma po czym mieć żalu. To jak wzdychanie do Ikarusów. Sentyment jest, ale jednak komfort podróży z nowymi pojazdami jest nieporównywalny. Czas „kibli” powinien minąć i ich miejsce powinny zająć pociągi z XXI wieku takie właśnie jak elf2.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Solve : *
8 − 3 =