Przystanek tramwajowy w Katowicach / fot. Erdem Yildiz

Władze Katowic na początku marca wystąpiły do Tramwajów Śląskich o sporządzenie przez spółkę opracowania studialnego dla propozycji linii tramwajowej wzdłuż al. W. Roździeńskiego. Chodzi o koncepcję szybkiego tramwaju łączącego centrum Katowic, Bogucice i Dąbrówkę Małą z Sosnowcem. W kwietniu zrobiły to ponownie, ale zaznaczono, że proponowany przebieg ma być dostosowany do planowanego pomnika. Społecznicy mówią wprost: to lokalizację pomnika powinno się dostosować do przebiegu linii tramwajowej, a nie linię do pomnika!

Dyskusja o propozycji linii tramwajowej wzdłuż al. W. Roździeńskiego (łączącej centrum Katowic z Bogucicami, Dąbrówką i Sosnowcem) toczy się od początku tego roku, gdy sprawą ponownie zaczęły interesować się lokalne społeczności Bogucic, Burowca i Dąbrówki Małej (pisaliśmy o tym tutaj i tutaj). Przedstawicielom rady dzielnicy z Dąbrówki Małej, grupy „Burowiec – Inicjatywa Mieszkańców” oraz portalu Bogucice.info udało się namówić władze miasta, by te wystąpiły do spółki Tramwaje Śląskie o opracowanie wstępnego studium dla proponowanej linii tramwajowej. Zrobiły to w marcu tego roku.

Pomnik ważniejszy niż linia tramwajowa?

Reklama

W dniu 7 kwietnia wiceprezydent miasta Bogumił Sobula poinformował radę dzielnicy z Dąbrówki Małej, że ponownie zwrócił się do Tramwajów Śląskich o opracowanie wstępnego studium, ale podkreślił, by uwzględnić w nim już zatwierdzoną lokalizację pomnika. Chodzi o pomnik Ofiar Deportacji Mieszkańców Górnego Śląska do Związku Sowieckiego w 1945 roku, który ma stanąć na rogu ul. T. Dobrowolskiego i al. W. Roździeńskiego, w sąsiedztwie Parku Boguckiego i wjazdu do Strefy Kultury (rejon Muzeum Śląskiego). Lokalizację pomnika już w czerwcu ubiegłego roku zatwierdziła specjalną uchwałą Rada Miasta Katowice.

– Już podczas budowy tunelu pod rondem zabiegano o to, by zarezerwować miejsce dla tramwaju. Ten brak wyobraźni na tzw. „przyszłość” skutkuje teraz tym, że trzeba się nieźle nagimnastykować, aby skomunikować coś z linią w kierunku na Chorzów i na Siemianowice Śląskie – mówi Katarzyna Florjańska, przewodnicząca rady dzielnicy z Dąbrówki Małej. – Nie pomyślano o tym także podczas budowy nowej siedziby NOSPR, którą można było przesunąć dosłownie  kilka metrów na północ, by zostawić rezerwę terenu dla przyszłej linii tramwajowej. Katowicki magistrat jak widać tym działaniem kontynuuje swoje doświadczenia – zamiast dopasować niezaprojektowany pomnik do linii tramwajowej, każe Tramwajom Śląskim uwzględnić pomnik. Pomnik zlokalizowany ma być w miejscu, które jest krytyczne dla poprowadzenia tej trasy. W jedynym miejscu, gdzie można obecnie planowaną trasę tramwajową rozsądnym kosztem sprowadzić z niwelety dawnej linii kolejowej do poziomu ulic – dodaje.

Ten pomnik stawiają chyba specjalnie tak, aby realizacja projektu tramwajowego była niewykonalna w rozsądnym zakresie kosztów – denerwują się także przedstawiciele Burowca i Bogucic, komentując sprawę w mediach społecznościowych.

Co dalej ze wstępnym studium?

W studium, które miałyby opracować Tramwaje Śląskie, znalazłyby się m.in. zapisy o uwarunkowaniach finansowych (źródła finansowania, ewentualne dodatkowe obciążenia finansowe Katowic i Sosnowca poprzez zwiększenie dotacji do pracy przewozowej w komunikacji tramwajowej), terenowo-prawnych (struktura własności gruntów), technicznych (uwarunkowania terenu i jego zagospodarowanie), społeczne (m.in. zbliżenie linii trasy do zabudowań mieszkalnych) i funkcjonalne (koszty i korzyści inwestycji). Miasto chce, by w ramach opracowania przeanalizować i zaproponować przy linii tramwajowej węzły przesiadkowe typu Park&Ride i Bike&Ride, wraz z ich powiązaniem z komunikację autobusową.

Wyznaczenie i przeanalizowanie różnych wariantów proponowanej nowej linii tramwajowej będzie dla Tramwajów Śląskich generowało koszty. Trudności mogą się pojawić zwłaszcza w rejonie centrum Katowic, gdzie musiałoby powstać włączenie do istniejących torowisk tramwajowych.

5 KOMENTARZE

  1. WTF? O co jest haja? Czy tory ważniejsze czy pomnik ? jedno i drugie nie w spokoju stawiają. 8 lat remontowali rynek… Tramwaje do sosnowca jeżdżą a Bogucice i Dąbrówka Mała od wielu lat dają sobie z tym rade chodząc na osiemstetki pod Castorame. Niech miasto zrobi jakiekolwiek połączenie autobusowe Dąbrówka Mała, Bogucice, Zawodzie. Tramwaj się do SO sam się znajdzie….

    • Tramwaje do Sosnowca jadą…. ponad pół godziny, a proponowana trasa byłaby o połowę szybsza. A Dąbrówka sobie nie radzi z tym, bo osiemsetki stoją w ogromnych korkach, które są codzienne kilka razy dziennie. Tramwaj w korkach by nie stał. Pomnik nie jest nikomu potrzebny.

  2. A może zamiast do Sosnowca, nieco zakręcić na Dąbrówce na północ i puścić dalej banę wzdłuż torów kolejowych do Siemianowic (i ew. dalej do Michałkowic i Dąbrówki Wielkiej)? Ew. jakieś rozgałęzienie – nitka do Sosnowca i dalej do Czeladzi i druga do Siemianowic/Dąbrówki Wielkiej. Już za Niemców takie połączenie obu Dąbrówek było w planach. Całą Europa rozbudowuje sieci tramwajowe, a u nas ostatnia zupełnie nowa linia powstała za czasów Gierka. A ile w tym czasie polikwidowano…

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Solve : *
16 − 10 =