Wiele się rozpisywaliśmy na temat wątpliwych działań promocyjnych miasta Katowice. Tu milion złotych na Międzynarodowy Festiwal Seriali „Serialis”, który wprawił nas w osłupienie, bynajmniej nie pozytywnie. Tam 400 tys. zł na retransmisję koncertu Ich Troje ze Spodka, gdzieś po drodze kolejne miliony na promocję, tym razem wydarzeń sportowych i tak pieniądze lecą, a można taniej i to sporo, co empirycznie udowodnili miastu katowiccy społecznicy.

 „Cuda” promocyjne miasta Katowice – te liczone są w milionach złotych, przebili katowiccy społecznicy z Bona Fides, przy wykorzystaniu zerowego budżetu na promocję. Słowem da się, trzeba tylko chcieć i wiedzieć jak. O Żywej Bibliotece, która została zorganizowana 8 grudnia pisało wiele zagranicznych serwisów.

Reklama

Weźmy na przykład Serialis, wydarzenie z którego miasto było bardzo zadowolone – choć ciągle nie wiem dlaczego. Wydano na promocję w ramach festiwalu Seriali 1 mln złotych brutto, o sławnym Serialisie miały mówić „media światowe”. Co z tego wyszło, no cóż… Wystarczy poszukać obszernych relacji CNN, BBC czy New York Timesa z wydarzenia. Oczywiście takowych nie ma, ale jak będziecie na stronie New York Timesa to znajdziecie relację z Żywej Biblioteki, którą zorganizowało Stowarzyszenie Bona Fides. Zresztą, informacje o katowickim wydarzeniu znajdziemy w USA, Kanadzie, Nigerii, Węgrzech, Wielkiej Brytanii, Filipinach czy Malezji.  Nie obyło się też bez naszych rodzimych mediów jak np. TVN24, w którym pojawiła się obszerna relacja z wydarzenia.

Trochę się prosi przypomnieć, że ekwiwalent reklamowy z tytułu Serialis dla Katowic (tzw. AVE) wyliczono na poziomie 1,5 mln zł. Chodzi o „wskaźnik wyrażający ilość pieniędzy, jaką należałoby wydać na publikację lub emisję danego przekazu, gdyby był on reklamą”. Z przymrużeniem oka oczywiście, Bona Fides wyliczyło swój AVE na 50 mln zł dla Katowic.

Miasto nie pomogło

Co ciekawe, miasto miało możliwość bezkosztowego wsparcia promocyjnego imprezy, ale z niego nie skorzystało. W Biuletynie Informacyjnym Urzędu Miasta Katowice, który cykliczne rozsyłany jest do dziennikarzy przez magistrat, znajdują się zawsze informacje od wydarzeniach z bibliotek. 6 grudnia miasto wysłało biuletyn, ale informacji o Żywej Bibliotece, która miała się odbyć dwa dni później na Koszutce, próżno tam szukać. W magistracie mówią, że to biblioteka nie poinformowała ich o wydarzeniu. 

PODZIEL SIĘ

2 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Solve : *
9 + 4 =